Historia Parafii Janowice

Wioska Janowice należała do parafii Zakliczyn, a przysiółek Gierowa do parafii Olszyny. W roku 1909, kiedy rządy w Diecezji Tarnowskiej sprawował najprzewielebniejszy Ksiądz Arcybiskup Leon Wałęga, a w Zakliczynie pasterzował ksiądz Aleksander Sołtys, mieszkańcy Janowic zakupili w Lubczy koło Pilzna drewniany kościółek, który przywieźli  i postawili, wiele części uzupełniając, w czym dopomagał im ks. Sołtys i ks. Lenartowicz, proboszcz z Lubczy. Wykonał on plany i przyjechał do Janowic, aby osobiście wyznaczyć miejsce pod kościół. Całą duszą i sprężyną był obywatel Janowic Filip Zapart. Sam postarał się o zezwolenie na kolektę (zbiórkę pieniędzy) po kilkunastu powiatach, sam własnoręcznie pisał prośbę  do Najjaśniejszego Pana Cesarza Franciszka Józefa i sam umiejętnie kierował budową. Sam wymyślił dzwonek z Orłem Polskim przy drzwiach do zakrystii. Był też organizatorem kółka teatralnego, które świetnie prowadził. Kółko wystawiało w Tarnowie sztukę „ Kościuszko pod Racławicami”. Oprócz tego zorganizował orkiestrę. W czasie Wielkiej Wojny Światowej (I Wojna Światowa) inicjatywy te upadły. Filip Zapart z wielkim poświęceniem oddał się budowie kościoła, gospodarstwo zdał na żonę, krowę sprzedał, sam kościoła pilnował. Został pochowany w 1920 pośrodku cmentarza, który znajdował się w pobliżu kościoła. Tam tez pochowano jego żonę,  która zmarła w roku 1927. W uznaniu  jego zasług umieszczono tablicę pamiątkową nad drzwiami do zakrystii. Obecnie w miejscu gdzie stał stary kościół – po jego zdemontowaniu – umieszczono na cokole tablicę upamiętniającą zasługi Filipa Zaparta dla parafii i Janowic.

W dniu 1 czerwca 1909 r. w uroczystość Zesłania Ducha Świętego dokonał aktu poświęcenia kościoła ks. Biskup Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej Leon Wałęga. Po konsekracji ołtarza głównego jako stałego odprawił w tym kościele pierwszą mszę świętą. Począwszy od 1 czerwca 1909 r. odprawiali tu nabożeństwa tylko w niedziele i święta księża parafialni i Ojcowie Reformaci z Zakliczyna. Najczęściej zjawiał się tu O. Seweryn Oleksy. Tak było do roku 1911. W roku 1911 został przydzielony jako rektor kościoła w Janowicach ksiądz Jan Górnik.  Jak podaje kronika, przeżywał on tu ciężkie czasy wielkiej wojny światowej. Lubinka, podówczas należąca do parafii Szczepanowice, została prawie doszczętnie spalona. Utworzono cmentarze wojenne w Janowicach oraz w Lubince i w lesie Szczepanowskim. Dzięki wstawiennictwu księdza Górnika do astro – węgierskich władz wojskowych uchroniono cześć ludności Janowic przed przymusową ewakuacją.  Komenda wojskowa zarządziła nadto wyewakuowanie w dniu 14 stycznia(1915r.) części gminy, ale na interwencje księdza Górnika cofnięto to zarządzenie i pozwolono ludziom wrócić z Zakliczyna do domu. Z niewygody jednak i zaziębienia część ludzi, zwłaszcza dzieci nocując w zimnych lokalach nabawiła się chorób co pociągało za sobą wiele wypadków śmierci, tak, że w 1915 r. zmarło w Janowicach  około 120 osób.( na ok. 1000 mieszkańców) – z kroniki szkoły w Janowicach. (W czasie wojny tez na rozkaz komendy wojskowej powieszono pod kościołem wójta gminy – Wojciecha Krakowskiego pod zarzutem szpiegostwa).  Stałego duszpasterza należało utrzymać, jako utrzymaniu miały służyć dochody z duszpasterstwa. Gruntu probostwu nie ufundowano. Gmina Janowice oddała duszpasterzowi budynek, który był przedtem pomieszczeniem dla poczty i posterunku policji. Sam budynek przedstawiał się jak rudera. W budynku tym mieszkał ks. Jan Górnik i księża następcy – Jan Sadkiewicz i ks. Mikołaj Piechura. W roku 1918 Gmina Janowice przepisała parcele budowlane pod kościołem wraz z otaczającym cmentarzem kościelnym (obecnie nieistniejącym – cmentarz założono ok. 200 m dalej na północny zachód od kościoła w innym miejscu) i parcele pod budynkiem plebanii na własność kościoła rzymsko – katolickiego w Janowicach, zaś resztę gruntu jako fundację  mszalną przy kościele za dusze tych, którzy przyczynili się do budowy kościoła i do utworzenia tej fundacji.  Dekretem z dn. 18 czerwca 1919 r J. E. Ks. Biskup Leon Wałęga uznał kościół w Janowicach za samoistny kościół filialny w odniesieniu do kościoła macierzystego w Zakliczynie, wyłączając gminę Janowice wraz z obszarem dworskim ze związku parafii Zakliczyn. Zaś przysiółek Gierowa ze związku parafii w Olszynach. Wreszcie dekretem z dn. 10 maja 1924 r. tenże sam ksiądz biskup  ordynariusz przemianował kościół filialny na samoistną parafię  z proboszczem usuwalnym.  Jak świadczy kronika – pierwsi duszpasterze w Janowicach mieli bardzo ciężką pracę.  Ksiądz Jan Górnik postanowił opuścić parafię i udał się do Myślenic, gdzie był jego dom rodzinny . Tam pełnił obowiązki katechety. Zmarł 10. 04. 1943 r. Następca –  ks. ekspozyt Sadkiewicz mieszkał na plebanii (jak podaje kronika) w budzie gorszej od karczmy – grzyb, dziury w podłodze, dziury w dachu, skromne środki utrzymania – ubóstwo. Ks. Sadkiewicz został przeniesiony na wikariusza do Pleśnej 10. 12. 1919 r. Na niechęć do księdza wpłynęły polityka  i wybory w 1919 r. W listopadzie 1919 r. przeznaczono na ekspozyta księdza Boducha. Ten obejrzał to i owo, przemyszkował i z płaczem prosił księdza Biskupa, by go uwolnił od Janowic – tego czyśćca na Ziemi.  Przybył wówczas ksiądz Mikołaj Piechura z Mszany 10. 12. 1919 r. Z początkiem postu 1920 r. koledzy księdza Piechury – ks. Walenty Chrobak katecheta z Tarnowa, ks. Ignacy Chmura – ekspozyt ze Zdrochca, wygłosili kazania misyjne. Trwały te duchowe ćwiczenia 4 dni. Odniosły nadspodziewany skutek. Od tego czasu zaczęto częściej chodzić do kościoła i przystępować do sakramentów. Uchwalono z początkiem 1920 r. restaurację starej plebanii. W końcu jednak postanowiono o budowie nowej plebanii od 1920 r. – jak podaje kronika – z wielkim trudem, przy licznych narzekaniach, przy ogólnej niechęci, braku robotników, prawie cudem stanęła nowa plebania. Budowano bez pomocy budowniczego -inżyniera (we własnym zarządzie). Jak pisze ks. Piechura: „Sam wszystkim kierowałem, odmierzałem, pomocy fachowej nie miałem” Plebanię wykończono za ogólną sumę 700. 000 marek polskich. Ksiądz Piechura umówił się z ks. Józefem Maryańskim – ekspozytem z Ochotnicy Dolnej i zamienili się ekspozyturą. Ks. Maryański przybył więc do Janowic. Sporządził następującą notatkę o ks. Piechurze: ”Zawołany gospodarz, wystawił nową plebanię, przestawił stajnie (pod jednym dachem stajnia na bydło, osobno na konie i chlewy), przebudował stodołę. W kościele nie znać przybytku”. Ksiądz zadbał z kolei o kościół. Przybył  do Janowic 10. 04. 1923r. „Tempora mutantur et nos mutamur in illis”(Czasy się zmieniają i my zmieniamy się wraz z nimi) – pisze to po 3 latach pobytu w Janowicach, kiedy miał je opuścić i objąć placówkę w Rudzie. Nie uczynił tego na prośbę delegacji parafian. Pisze wtedy: „Lud tutejszy okazał się życzliwym przez cały czas pobytu i ofiarnym dla kościoła”. Jednak  wielu było leniwych parafian, zaniedbujących spowiedź i komunię św. wielkanocną, jako też msze św. w niedziele i święta. Przez upomnienie i prośbę liczba leniwych znacznie zmalała. W r. 1923 opuściło spowiedź i komunie św. wielkanocną  przeszło 100 osób.  W roku 1924 było to 66, w roku 1925 – 40, a w 1926 – 16 osób” (na ponad 1000 mieszkańców). Dalej pisze: „Na dowód ofiarności parafian zaznaczyć muszę, że w trzech latach (1923 – 26) w parafii małej i biednej stosunkowo bardzo dużo zrobiono, mimo że obszar dworski stanowiący prawie połowę parafii pozostał daleko w tyle za biedakami i średniakami w ofiarności”. W ciągu trzech lat do znaczniejszych i kosztowniejszych przedsięwzięć należały:

  1. Organy milczące od 7 lat wyremontowano i przerobiono mechanikę z systemu pneumatycznego na klapowy – koszt ogólny 1400 zł.
  2. Sprawiono nowy konfesjonał dębowy, rzeźbiony za 330 zł.
  3. Sprawiono obraz Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych (obecnie znajduje się w kaplicy w Lubince) malowany na blasze przez art. malarza P. Stankiewicza z Oświęcimia kosztem 180 zł.
  4. Wykonano balaski dębowe, rzeźbione w stylu gotyckim za 500 zł. Kolejne ważniejsze inwestycje to:
  5. Ambona dębowa, przenośna, rzeźbiona – gotyk – 210 zł.
  6. Ogrodzenie kościoła i plebani z zabudowaniem – 700 zł.
  7. Pokrycie dachu na plebani blachą – 1400 zł.
  8. Odmalowanie kościoła i plebanii na zewnątrz – 916 zł.

W roku 1927 zapoczątkowano  zbiórkę na dzwony. Zbiórka trwała aż do roku 1931.  Dzięki poparciu rodaków z Ameryki zawisły 3 dzwony na dzwonnicy żelaznej konstrukcji. Ksiądz Maryański pasterzował w parafii przez 23 lata, aż do śmierci w 1946 r. i został pochowany na cmentarzu parafialnym  w Janowicach założonym na gruncie podarowanym parafii przez Jana Klimczaka.  Mimo namawiania przez księdza biskupa nie chciał zmienić parafii: „Ja i tak dwiema łyżkami jadał nie będę” –  mówił. Dziwnie polubił parafię, w której wygody nie zaznał. W owym czasie wyłoniły się w parafii 2 partie polityczne. Sanacyjna rządowa, z której ramienia występował tutejszy ziemianin Karol Jarosz i ludowa – witosowa, której przewodził Karol Regiec. Ksiądz Maryański, popierając Jarosza, zraził sobie ludowców. W roku 1934 była na Dunajcu wielka powódź. Wielu ludzi ucierpiało od żywiołu. Ksiądz zaangażował się  jako przewodniczący komitetu powodziowego w zbiórki darów i pomoc dla powodzian. Wraz z kierownikiem szkoły panem Działo rozdawano żywność, ubrania, buty, książki i podręczniki. Dary przychodziły z Czerwonego Krzyża w Tarnowie i klubu „Janowice” w Chicago. Pod koniec życia ksiądz cierpiał na astmę. Mówił z trudem, jednak do końca uczył w szkole w Janowicach. W Lubince uczył religii Piotr Drohomirecki, uzyskawszy misję kanoniczną do nauczania. Lubinka została przyłączona do Janowic z dniem 1 stycznia 1938 r. Ks. Maryański zmarł 17. 11. 1946 r. 4 grudnia tego roku objął parafię ks.  Franciszek Witek, dotychczasowy administrator w Czerminie, Padwi i Tuszowie koło Mielca, ur. 25. 04. 1911r. Smutny widok przedstawiała plebania i budynki gospodarcze. Wszędzie było pełno brudu i robactwa, w tym pluskiew. Brakowało pieców. Jedynym piecem był piec w kancelarii, był bez rury dymnej. Okna wypadały, w podłodze i suficie były dziury. Wszędzie pełno myszy i szczurów. Ksiądz Witek zaczął pracę od walki z robactwem i gryzoniami. Kancelaria ze względu na piec służyła też za zamieszkanie w czasie pierwszej zimy. W roku 1947 wybudowano 3 piece kaflowe, wprawiono okna do kuchni i zgromadzono materiał na ogrodzenie kościoła oraz plebanii. Stare ogrodzenie było zrujnowane i częściowo zwalone. W 1948 roku stanął parkan z podmurowaniem kamiennym, słupami kamiennymi łączonymi cementem, reszta z drzewa, stosownie do kościoła drewnianego. Parafianie chętnie współpracowali i złożyli datki na ogrodzenie – 30 zł. od morga.  „Wszyscy zwozili kamień, piasek, ziemię, a ci, którzy nie mieli koni, szli do roboty z łopatami. Koszt ogrodzenia wyniósł 80 000zł. Na wiosnę 1948 r. runęła plebańska stodoła, zbudowano na jej miejsce nową. W miejsce prowizorycznego ołtarza  Matki Boskiej stanął ołtarz zakupiony w Zakliczynie za 30 000 zł., w którym umieszczony został obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, a u góry obraz błogosławionej Kingi wykonany na płótnie przez Tadeusza Serednickiego z Tarnowa za cenę 15 000 zł. Rzeźby do ołtarza z drzewa lipowego wykonał Bolesław Cieśla za 50 000 zł. Dwie figury, które stały przy tym ołtarzu  – święty Joachim i święta Anna stanęły obok ołtarza głównego. Uchwałą kongregacji dekanalnej w 1947 r. postanowiono „przeorać” cały dekanat czchowski misjami. W Janowicach odbyły się misje od 24.04. 1948 r.- 2.05 1948 r. Przeprowadzili je ojcowie Redemptoryści – Stanisław Szczurek i Tadeusz Sitko. („…Z powodu podejmowanej działalności misyjnej w najcięższym okresie stalinowskich prześladowań został aresztowany i w 1950 r. skazany na trzy lata więzienia. Odbywał je w więzieniu w Zielonej Górze w nieludzkich warunkach, przez pierwsze półtora roku w karnej piwnicy bez okien…”) Frekwencja była nadspodziewana. Do spowiedzi w czasie misji przystąpiło 1125 osób. Komunii św. udzielono 4000. Wspaniale wypadło zakończenie misji w niedzielę 2 maja – nastąpiło wtedy poświecenie nowego krzyża misyjnego. Miejscowi cieśle wykonali bezinteresownie krzyż z drzewa dębowego. Krzyż był niesiony przez młodzieńców ze szkoły do kościoła. W tym samym roku odbyła się wizytacja kanoniczna dokonana przez Ks. Biskupa Sufragana Karola Pękalę w towarzystwie Ks. Kanonika Władysława Węgla, rektora Seminarium Duchownego w Tarnowie. Do bierzmowania przystąpiło 588 osób. Ksiądz biskup zachęcał parafian do wytrwania w wierze i częstego przystępowania do komunii św. Proboszcz janowicki w mowie powitalnej stwierdził, że jego parafianie to ludzie, z którymi można dojść do ładu, a nie twardego karku. Pracę jednak nazwał orką na ugorze. 

Spostrzeżenie księdza Witka:

„Po przyjeździe zapytał mnie chłopiec kościelny, o której godzinie dzwonić na roraty. Powiedziałem, żeby dzwonić w dni powszednie pół godziny, a w niedziele o godzinę przed roratami(…)Na drugi dzień słucham dzwonienia, nikt nie dzwoni. Czas rozpocząć roraty, aIe kościół zamknięty. Trzeba było otworzyć i czekać na kościelnego. Gdy się roraty odprawiały, ludzie przychodzili do kościoła po skończeniu mszy św. W niedziele przez całe roraty drzwi się nie uspokoiły. Przekonałem się, że nie było punktualności. Podobno poprzednik czekał na ludzi, aż wszyscy przyjdą, a ponieważ o tym nie wiedzieli, że czeka, nie spieszyli się nigdy. Trzeba było dużo cierpliwości. Z czasem parafianie nabrali wyczucia kiedy należy iść na nabożeństwo.(Zaznaczyć należy, że w tym czasie nie wszyscy wierni dysponowali zegarkiem.) Frekwencja z początku słaba, z czasem poprawiła się. Nieuczęszczających stale oprócz niedołężnych niewiele. W zimie w kościele zimno, nie do wytrzymania i ludzie tak tupią nogami, że nie można głosić kazania. W lecie tak duszno, że często wynoszą kogoś omdlałego. Kuria wydała zezwolenie, aby w letnie gorące niedziele odprawiać mszę św. na zewnątrz przy ołtarzu ustawionym przy ścianie kościoła. Nie było w parafii ani jednej róży, starsi wspominali jakieś róże z dawnych lat –przed wojną. W ciągu 1947 i 1948 r. powstały  33 róże – najtrudniejsi pod tym względem okazują się młodzieńcy. Na kilka powstałych róż  młodzieńców dwie zaraz się rozpadły. Było w parafii tylko 2 ministrantów płatnych z kasy kościelnej. Ks. Witek założył zaraz kółko dla ministrantów. Wielką uciechą dla nich były ubiory przysłane przez klub „Janowice” z Chicago. Chłopcy garnęli się do służenia, by w pięknych strojach paradować przed parafianami. Klub Janowice – pisze dalej ksiądz Witek – zapisał się złotymi zgłoskami w kronice parafii i w pamięci parafian. Przysłał wiele rzeczy potrzebnych dla kościoła i kilka razy skrzynie z obuwiem i odzieżą dla biednych. Zastałem parafie bardzo rozpitą –  jak pisze ks. Witek – była to pozostałość po Niemcach, którzy rozpijali naród celowo. W każdym niemal domu pędzono samogon. Pili wszyscy, nawet małe dzieci. Dziecko z I klasy przyniosło do szkoły ósemkę wódki, na przerwie piło tak, że się zupełnie spiło. Ksiądz postanowił to zmienić. Organizowano tygodnie trzeźwości, akcje przeciwalkoholowe, misje, kazania przeciwalkoholowe. Sprzyjało temu zubożenie ludności – dotkliwy brak grosza (1948) i tępienie domowego gorzelnictwa przez władze. Powstało w parafii bractwo trzeźwości. Dzieci zobowiązały się zachować abstynencję do 18 roku życia. Ponieważ w czasie nabożeństw śpiewał mały zespół śpiewaczy na chórze, ludzie w kościele nie śpiewali, bo i śpiewać nie byli przyzwyczajeni, i nie umieli. Uczyłem dzieci w szkole i w kościele, zmuszałem do śpiewania unisono wszystkich tak, że po 3 latach znają dużo pieśni, doskonale śpiewają, a dzieci odpowiadają w czasie sumy. W listopadzie 1949 r. zostały rozwiązane dotychczasowe bractwa kościelne i stowarzyszenia. W miejsce nabożeństw brackich zostały wprowadzone nabożeństwa stanowe. W tym samym roku naprawiony został dach na kościele, organy zestrojone i dana skóra do miecha. Późną jesienią w miejscowości zaczęto stawiać słupy do sieci elektrycznej. Ogłoszono zbiórkę na elektryfikację kościoła. W lutym 1950 przeprowadzono elektryfikację. Na elektryfikację pająków złożyła pieniądze młodzież, by się im świeciły do ślubów. Stajnia plebańska na ten czas wymagała remontu. Obmyślano budowę z cementu i żużlu, jednak z uwagi na brak cementu ograniczono się do przebudowy stajni. Przy stajni wybudowano kuchnię, która przewidziana jest jako mieszkanie dla służby domowej. Po latach –  jak pisze ksiądz Witek – gdy będzie łatwiej o materiał, gdy będzie nowy system budownictwa, następcy wybudują nowe budynki według nowych wzorów i dostosowane do nowych potrzeb. Tak się w istocie stało. Dobrze się stało, bo posiadana ze składek gotówka została ulokowana i nie poniesiono straty przy wymianie waluty (29 X – 08 XI 1950 r.) Rok 1952 był obchodzony w Diecezji Tarnowskiej jako Rok Eucharystyczny. Ks. Biskup Ordynariusz Karol Pękala wystosował list pasterski- Eucharystia ośrodkiem życia religijnego. W tym celu głoszono kazania w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. Starano się zmobilizować parafian do aktywnego uczestnictwa we mszy świętej, przystępowania do komunii świętej, uczestniczenia w adoracjach. Rok ten w parafii rozpoczęto dniem skupienia na nieszporach 31 XII 1951 r. i przeprowadzonym 1 stycznia 1952 r. przez ks. Kazimierza Podolskiego – rektora domu rekolekcyjnego w Cieżkowicach. W tym celu też przeprowadzono we wszystkich parafiach rekolekcje.  W 1952 r. Ksiądz Witek przeniósł się do Moszczenicy rodzinnej parafii Ks. Biskupa Leona Wałęgi. Po opuszczeniu parafii przez księdza Franciszka Witka zamianowany został administratorem ks. dziekan Jakub Dobrzyński z  Zakliczyna, a w jego imieniu administrował parafią  przez 1 rok ks. wikariusz z Zakliczyna Władysław Podraza. Zjednał on sobie parafian pracą i serdecznością. Ksiądz Podraza wkrótce otrzymał probostwo w Krynicy Dolnej, na polecenie kurii diecezjalnej. 15 sierpnia 1953r. został mianowany proboszczem w Janowicach Ks. Władysław  Kowalczyk. Ani księgi parafialne, ani nikt nie chwalił Janowic. Jedna tylko zachęta wpłynęła na księdza, że z wielką ochotą objął probostwo w Janowicach. Tą zachętą było wpojone w seminarium duchownym nastawienie do pracy parafialnej przez Ks. Biskupa Wałęgę  – rektora seminarium Ks. Detkę i ojca duchowego Ks. Mazura. Powtarzali oni stale, że ta parafia jest dla proboszcza najlepsza, w której jest najwięcej do pracy, najmniej wygód, a najwięcej trudu. Przy stole czytany był obszerny życiorys księdza Vianneya. Inspirował młodych ksiądz Aleksander Siemiński, który jako wikariusz katedralny poprosił o probostwo w Szynwałdzie, gdzie nie było ani kościoła, ani plebanii. Na objęcie tej parafii udał się Ks. Siemiński pieszo – z walizką ręczną, a potem dokonał tylu dzieł w parafii i poza parafią. Te wspomnienia z seminarium tak mnie nastroiły,  że z wielką radością objąłem probostwo, chociaż miałem już 65 lat życia. Pierwszą pilną pracą było wykonanie bocznych ołtarzy. Stolarskie prace uzupełniające wykonał zasłużony parafianin Władysław Bryndal, a prace rzeźbiarskie wykonał artysta rzeźbiarz Bolesław Cieśla z Tuchowa. Po wykończeniu bocznych ołtarzy zaczęło się odprawianie mszy świętej, także przy bocznych ołtarzach. Równocześnie przystąpiono do osuszenia plebani. Usunięto kilkadziesiąt furmanek ziemi z terenu wokół plebanii, co spowodowało spadek wody. Założono rynny w całym budynku,  poprawiono fundamenty i wybudowano ganek od strony południowej.  Po wykonaniu tych prac zaczął teren wysychać i po dwóch latach zniknęła wilgoć w pokojach. By ułatwić ofiarność wiernych dla biednych zakupiono figurkę Św. Antoniego, którą umieszczono pod chórem na postumencie wykonanym przez Władysława Bryndala. Przy każdej złożonej ofierze zapalało się wewnętrzne światełko elektryczne i oświetlało napis: Bóg zapłać. Ofiary były wybierane co kilka dni i ksiądz dodawał od siebie i z pieniędzy parafialnych, aby przygotować dary dla biednych dwa razy do roku  na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc (która to tradycja jest kontynuowana do dzisiaj). Na dary składały się : pieczywo, słonina i cukier. Biedni byli zawsze bardzo zadowoleni z tych darów. Ponadto bardzo biedni otrzymywali zapomogi kilka razy w roku. Do chorych biednych ksiądz sprowadzała lekarza z Zakliczyna. Dopiero powstanie Ośrodka w Janowicach zabezpieczyło opiekę lekarską wszystkim biednym bezpłatnie. W czasie silnych mrozów było bardzo zimno.  W kościele ustawiono kilka piecyków elektrycznych.  Nie wystarczało. Zaszła konieczność ogrzewania przez piece żelazne opalane węglem. Komin wybudowany został w babieńcu. Na lato rozbierało się piece i swobodnie się mogły odbywać procesje. Zofia Masłoń dawna pracownica (….)ofiarowała 2,500 zł. na obraz matki Boskiej Nieustającej Pomocy(obecnie znajduje się w kaplicy na Lubince). Ojcowie Redemptoryści zachęcili księdza i jeden z redemptorystów przeprowadził 3-dniowe rekolekcje. Uroczyście rozpoczęła się nowenna nieustająca w 1965 r.  Odprawiana jest nowenna w każdy czwartek w godzinach wieczornych. Na stopniach ołtarza jest skarbonka do której wierni wrzucają prośby do matki boskiej i ofiary. Stale świeci się przed obrazem lampka elektryczna. Główny odpust jest w uroczystość Podwyższenia Krzyża. Obchodzony jest zawsze w niedzielę po 14 września,  z udziałem księży dekanalnych i ze Szczepanowic. Drugi odpust ku czci Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych obchodzony jest w niedzielę po 24 maja. Przed odpustami spowiadają obcy spowiednicy. W ostatnich kilkunastu latach odbywały się dwa razy ośmiodniowe misje, które przeprowadzili ojcowie Redemptoryści z Tuchowa i Krakowa. Misje przyczyniły się dużo do wytworzenia jedności parafin, którzy dawniej należeli do 3 parafii  – Zakliczyna, Olszyn i Szczepanowic. Ksiądz Biskup Karol Pękala wyraził uznanie parafii za śpiew kościelny. Wiernym były dostarczone na kartkach nowe teksty pieśni. Zatroszczono się też o kolportaż gazet tanich i ściśle katolickich.  Najpierw rozprowadzano 100 egzemplarzy Gościa Niedzielnego. Kolportażem zajmował się  gorliwie Pan Karol Łyszczarz – kościelny sprzedając gazety  pod kościołem. Przy szosie prowadzącej w stronę Lubinki znajduje się  figura Jezusa frasobliwego. Ufundowana została w  1865 r. i  jest czczona przez parafian. W r 1967 została cała figura odnowiona oderwana ręka Jezusa doprawiona i wykonany daszek blaszany.  Do czasu budowy Sali katechetycznej udawali się chłopcy i dziewczęta na rekolekcje zamknięte do Ciężkowic. Biednym koszty refundowano całkowicie, zamożniejszym częściowo. Ministranci co roku mieli organizowaną pieszą wycieczkę na koszt parafii.  Co trzy lata brali udział ministranci w rekolekcjach zamkniętych w Ciężkowicach.  W kościele obok Ukrzyżowanego Chrystusa nad głównym ołtarzem umieszczony został odnowiony w pracowni muzeum diecezjalnego obraz matki Boskiej Bolesnej w nowej ramie, a po drugiej stronie obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Wykonano nowy grób na Wielki Tydzień: obraz Chrystusa pozostał, jako zabytek. Śp. Jan Gieracki zakupił chorągiew z wizerunkiem Św. Jana Chrzciciela i Matki Boskiej.  Założono instalacje odgromową i elektryczną,  pomalowano dach kościoła. N a prośbę proboszcza mieszkańcy Lubinki stawili się na cmentarzu z końmi i furmankami, aby złagodzić stoki nowego cmentarza i przystosować cmentarz do potrzeb pochówków. Dostęp do nowego cmentarza udało się przeprowadzić przez cmentarz wojskowy. Od dawna przywożono chorych przed plebanię jako do punktu najdostępniejszego dla karetki pogotowia. Księża proboszczowie w czasie zimy lub deszczu przyjmowali chorych pod dach plebanii. Klub Janowice w Chicago postanowił wybudować dom piętrowy – Ośrodek Zdrowia i wyznaczył komitet budowy. Na przewodniczącego zaprosił Księdza Kowalczyka jako proboszcza. Dotychczasowy ośrodek znajdował się w Pleśnej,  w odległości 12 km gdzie pracował 1lekarz, który nie mógł obsłużyć Janowic.  Tak powstał ośrodek zdrowia w Janowicach. W ośrodku rozpoczął pracę jeden lekarz kierownik ,jeden dentysta, dwie pielęgniarki i otwarty został punkt apteczny. Władze państwowe nie otworzyłyby ośrodka w Janowicach ze względu na mały okręg działalności, gdyby klub Janowice nie wybudował domu. W klubie Janowice w Chicago najwięcej zasłużył się prezes Bolesław Krakowski oraz sekretarz klubu Andrzej Bała.

28 XI 1967 r. odbyła się uroczysta konsekracja 3 dzwonów kościelnych dokonana przez księdza Biskupa Karola Pękalę. Fundatorami dzwonów byli Józef i Ludwika Ogarowie z Lubinki, którzy całe  życie pracowali by tą fundacją przysłużyć się Bogu i parafii. Upraszam wszystkich księży proboszczów, by każdego roku w uroczystość Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny wymieniali i wspominali dusze Ś.P. Ludwiki i Józefa Ogarów, jako fundatorów dzwonów. Trzy dzwony zastąpiły dawne dwa zabrane przez Niemców w czasie wojny. Jeden z dzwonów – największy – parafianie ukryli w studni, dlatego ocalał przed rekwizycją. Życzeniem księdza Kowalczyka było, aby po wybudowaniu kościoła w Janowicach i nowej dzwonnicy zakupić piąty dzwon o wadze 500 kg i wtenczas głos 5 dzwonów będzie słyszany w całej parafii. Do dyspozycji parafii zakupiono dwa morgi gruntu, obok cmentarza od strony wschodniej i około pół hektara przy kościele, także od strony wschodniej, na teren budowy nowego kościoła.  Przez Sąd Wojewódzki w Krakowie zamieniono hipotecznie las w Gwoźdzcu na należący do Skarbu Państwa grunt przylegający do probostwa w Janowicach. Koniecznie parafii potrzebny w razie ewentualnej budowy kościoła.

Ksiądz Kowalczyk zauważył, że pijaństwo nasila się w parafii 1 i 15 dnia miesiąca – po wypłatach. Zarządził, aby przez jeden kwartał 1964 r. w ciągu 15 minut biły dzwony w godzinach wieczornych, gdy robotnicy wracali do domów. Dźwięk dzwonów miał przypominać o tragedii rodzin zagrożonych alkoholizmem. Prosił też rekolekcjonistów o naświetlanie tego problemu podczas kazań. Przy wejściu na teren kościelny umieszczono stosowne tablice informujące o szkodliwości alkoholizmu i nikotynizmu.  W latach 60 – tych nie wolno było urządzać procesji przy głównej szosie prowadzącej do Lubinki Powstała możliwość procesji przy drodze gromadzkiej – na  Zadziele. Na rzece Lubiniance nie było jednak odpowiedniej kładki. Staraniem Przewodniczącego Gromadzkiej Rady Narodowej Czesława Wiśniowskiego wybudowano kosztem gromady betonową kładkę.  Od tego momentu mogły się odbywać procesje i kondukty pogrzebowe czy orszaki weselne bez przeszkód. Kuria diecezjalna w Tarnowie przesyłała do Janowic następujących księży wikariuszy: Ks. Juliana Rzeźnika, Ks. Bronisława Marczyka, Ks. Adama Gula, Ks. Henryka Bobera i Ks. Kazimierza Czubę.  W zwalczaniu palenia tytoniu była akcja w dwóch kierunkach – jak pisze ksiądz Kowalczyk. Całkowitego rzucenia palenia albo nie palenia w tych pokojach gdzie przebywały kobiety, dzieci i sami palacze. Skłonność dzieci do palenia wynika stąd, że od kołyski dzieci oddychają powietrzem przesyconym dymem tytoniowym z papierosów. Na tablicach przed kościołem umieszczano informacje o szkodliwości palenia np. wyimki z gazet. W przedsionku kościoła jest umieszczony Krzyż z wizerunkiem Chrystusa odrestaurowany przez artystkę – rzeźbiarkę z Lusławic. Chrystus ma na głowie koronę z prawdziwych cierni z Ziemi Świętej. Taka korona jest nietrwała, dlatego istnieje konieczność wykonania korony z drewna prze rzeźbiarza. Postument pod krzyż i pod kwiaty przy krzyżu misyjnym wykonał miejscowy stolarz Władysław Bryndal. 1969 r. rodziny parafii zostały nawiedzone przez obraz Matki Boskiej Częstochowskiej Królowej Polski. Na wprowadzenie albo wyprowadzenie obrazu z domu zawsze był obecny kapłan. Obraz przebywał w rodzinie 24 godziny.  W czasie nawiedzenia odmawiana była poniższa modlitwa;

Zwycięska Pani Jasnogórska, Matko Kościoła i Królowo Polski! Przed Tobą staje dziś rodzina nasza. Pragnie dziś oddać się Tobie w macierzyńską opiekę za kościół w Ojczyźnie i na całym świecie. Oddajemy dziś Tobie całych siebie, nasze umysły, wole i serca. Oddajemy po wszystkie czasy, całą rodzinę, dom nasz i wszystko, co posiadamy. Oddajemy po wszystkie czasy osobiste i rodzinne przeżycia, nasze smutki i radości, prace i cierpienia. Chcemy na zawsze pozostać twoja własnością.  Przyjmij nas i oddaj Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi ku chwale Boga w trójcy Świętej Jedynego. Wierna Strażniczko Świętej rodziny! Strzeż świętości naszych rodzin, naszego ogniska, byśmy nie znieważyli go żadnym grzechem i wiernie wypełniali obowiązki Sakramentu Małżeństwa.  Zachowaj nasze dzieci od grzechu i nieszczęść. Niech wyrastają na dobrych synów i wierne córki kościoła i ojczyzny. Okaż się matką w dniach prób i doświadczeń. Strzeż domu rodzinnego od wszelkiego zła. Utwierdzaj w nim wiarę w Boga i miłość wzajemną. Pogłębiaj życie chrześcijańskie i upraszań szczęście rodzinne. Pełna dobroci Matko Kościoła przyjmij nasze oddanie i życie za Kościół Święty, jego wolność i rozwój. Racz posługiwać się nami dowolnie, jako narzędziami łaski i u uświęcenia. Użyj nas by wszystkie polskie rodziny stały się Twoje i żyły zgodnie z wolą Twojego Syna. Potężna Wspomożycielko Wiernych odtąd chcemy wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiemy jednak, że własnymi siłami nie dokonamy niczego. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Jezusa i zawsze zwyciężasz. Spraw wiec by nasza rodzina i wszystkie rodziny polskie, nasza parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym królestwem Twojego Syna i Twoim. Amen.

Dwa obrazy Matki Boskiej Częstochowskiej, z których jeden był użyty w Janowicach, a drugi na Lubince zostały umieszczone na północnej ścianie kościoła, na specjalnych postumentach.  Zbawienną byłoby rzeczą w przyszłości, gdyby Księża proboszczowie co roku przypominali tak w Janowicach jak i w Lubince, że te obrazy były obnoszone po domach w czasie nawiedzenia rodzin przed 1969 r. przez M. B. Częstochowską i że w każdym domu odmawiały rodziny powyższą modlitwę.

W dekanacie zakliczyńskim wszyscy księża wzajemnie się wspomagają w pracy duszpasterskiej. Przykładem gorliwości służyli Księża; Ks. Dziekan Jakub Dobrzański,  Ks. Dziekan Edward Norek, Ks. Wicedziekan Kanonik Stanisław Żurek. Spoza dekanatu współpracował z Janowicami Ks. Prałat Proboszcz ze Szczepanowic

Z Janowic wywodzili się księża Ks. Kanonik Michał Gniewek, oraz ks. Stanisław Wach. Błogosławieństwo dla Janowic wypraszali zakonnicy – O . Łukasz Kocik redemptorysta i O.  Gerard Eustachy Kocik cysters. Zasłużeni dla parafii Janowiczanie to obok Filipa Zaparta, Władysław Gniewek brat księdza Gniewka. Brał on udział w budowie kościoła i plebanii. Pracował bardzo energicznie w Akcji Katolickiej. Witał i żegnał księży biskupów w czasie wizytacji kanonicznych. Władysław Bryndal – wykonał dla parafii nieodpłatnie wiele prac stolarskich.

Sala katechetyczna w Janowicach ma spełnić 3 zadania. Ma być salą do nauczania religii, ma być kaplicą i miejscem do działalności Akcji Katolickiej. Zezwolenie uzyskano na budowę domu parterowego z piwnicami, jednak zamiast piwnic wybudowano parter w którym umieszczono magazyn na opał i magazyn rzeczy kościelnych, pomieszczenie na piece, mieszkanie dla organisty o ile nie posiadałby swojego domu. Całe piętro zajmuje sala około15 m długości i podzielona jest na 2 części. Gdy się uczą dzieci korzysta się tylko z części Sali, a gdy są nabożeństwa to z całej.  Sala była wybudowana tylko z dobrowolnych składek. Parafianie złożyli 164 260 zł.  Polacy z klubu „Janowice” w Chicago 52 260 zł., a Pani Władysława Krakowska z Ameryki 50 000 zł. Wszystkie składki na budowę sali były ogłaszane z ambony. W nowej sali ołtarz wykonał Pan Władysław Bryndal.  Obraz Serca Jezusowego ofiarował Kierownik Ośrodka Zdrowia Pan Jacek Głażewski. Na podwyższeniu ustawiono fisharmonie ofiarowaną przez rodzinę Łyszczarzów.

By słowa ewangelii były jak najlepiej słyszane przez wiernych, chociaż nie było na to funduszu, wspólnie z moją siostrą ( ks. Władysława Kowalczyka) gorliwą katoliczką zainstalowaliśmy głośniki w kościele za cenę 21 000 zł. Najbardziej głośniki i mikrofony były potrzebne w dniu Nawiedzenia M. B. Częstochowskiej parafii Janowice w 1969 r. Tak się złożyły okoliczności, że już nie mogłem osobiście brać udział w tych uroczystościach i chociaż tyle mogłem się przysłużyć dla uświetnienia tej uroczystości. Jestem szczęśliwy, że mogę wydać jak najlepszą opinię o parafii Janowice.  Z parafianami Janowickimi można wszystko dokonać i kiedyś wierzę, że powstanie piękny kościół w Janowicach. Życzę swoim następcom, by uważali się za szczęśliwych w Janowicach, a wtedy potrafią jak najwięcej zdziałać dla chwały Boga i dla dobra Janowic. Tak kończy swoje zapiski w kronice parafialnej Ksiądz Władysław Kowalczyk

1969 r.

W tym roku w marcu rezygnuje z pracy w parafii ksiądz proboszcz kanonik Władysław Kowalczyk. Rezygnacja została przyjęta przez Księdza Ordynariusza Jerzego Ablewicza. Ksiądz Biskup mianuje proboszczem wikariusza ze Skrzyszowa Ks. mgr Jana Franczaka. Przybył on do parafii 26.03.1969 r. W tym samym dniu został przeniesiony z Janowic do Skrzyszowa dotychczasowy wikariusz Ks. Kazimierz Czuba. Najpilniejszą pracą było przygotowanie parafii do uroczystości Nawiedzenia przez Matkę Bożą w Obrazie Jasnogórskim, a raczej w symbolach tylko. Uroczystości Nawiedzenia odbyły się 25-26.04.1969 r. Nastrój oczekiwania, odnowy duchowej sprawiła nowenna niedzielna. Dopiero jednak misje były przeżyciem i odnową dla parafian. Misje przeprowadzili ojcowie kapucyni z Sędziszowa. Komunii Świętych rozdano 6750. Każdy dom w parafii był udekorowany ołtarzykiem (obok domu, lub na ścianie). Cała trasa w obrębie parafii była udekorowana chorągwiami, wstążkami, lampionami. Dekoracją wielkiego ołtarza i kościoła zajęła się młodzież. Na zewnątrz kościół dekorowali miejscowi elektrycy (Antoni Krakowski). Nabożeństwo Nawiedzenia parafii Janowice prowadził Ks. dr Piotr Gajda z Błonia w obecności Ks. Biskupa Ordynariusza Jerzego Ablewicza, Księdza Dziekana Dekanatu Tarnowskiego Władysława Dygoniewicza i Księdza Dziekana z Zakliczyna Edwarda Norka. Ponieważ Janowice były pierwszą parafią przyjmującą Nabożeństwo Nawiedzenia wszyscy księża z Dekanatu Zakliczyńskiego wzięli udział w uroczystości. Było 38 księży. Młodzież i starsi trwali na modlitwie całą noc, prosto z kościoła udawali się do pracy w mieście. Matkę Bożą witały przedstawicielki matek, przychodziły one stać na straży każdego poczętego życia. Ojcowie witając Matkę Najświętszą przyrzekali walczyć o trzeźwość Polaków, szczególnie o trzeźwość młodego pokolenia. W czasie mszy świętej odprawianej przez księdza dziekana Edwarda Norka kazanie wygłosił Ks. Biskup Jerzy Ablewicz. Misje i nabożeństwa nawiedzenia rozbudziły w parafii większą cześć dla Matki Bożej. Ożywiły się nabożeństwa Maryjne.  Nowy rok 1969 rozpoczął się odczytaniem odezwy Episkopatu Polski na Międzynarodowy Dzień Pokoju ustanowiony przez papieża Pawła VI. W tym też roku w kościele w Nowym Sączu został konsekrowany nowy biskup pomocniczy dla diecezji tarnowskiej Józef Gucwa (26.01.1969 r.).  Z tego powodu, że ks. Kowalczyk zajmował się budową Ośrodka Zdrowia i Sali Katechetycznej nie starczyło mu sił, czasu i funduszy, by ratować niszczejący kościół i bardzo zaniedbaną plebanię. Stan kościoła i plebanii zaniepokoił Ks. Biskupa Ordynariusza. W październiku 1969 roku przyjechała z Tarnowa specjalna wizytacja w osobach Ks. Prałata Stefana Dobrzańskiego i Ks. Prałata Kazimierza Kosa celem ustalenia planu prac w parafii. Po zapoznaniu się z wynikami oględzin kościoła i plebanii Ks. Biskup Ordynariusz nakazał staranie o pozwolenie na budowę nowego kościoła. Ponieważ przyszły dwie odmowne decyzje z Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Ks. Biskup nakazał gruntowny remont. W tym roku przeprowadzono też remont organów, zrobiono nowy miech o napędzie motorowym, a także nowe ogrodzenie kościoła.

1970 r.

W roku tym rozpoczęto remont kościoła, gromadzono materiały, porządkowano teren. Dokończono układnie płytek betonowych na placu przykościelnym. Zrobiono nowe modrzewiowe drzwi kościelne z zawiasami kutymi i drugie drzwi oszklone bezpośrednio prowadzące do kościoła. Parafia jest rozbita na różne ugrupowania, składa się z trzech części, które kiedyś należały do różnych parafii; Janowice do parafii Zakliczyn, Lubinka do parafii Szczepanowice oraz Gierowa do parafii Olszyny. Żywe są jeszcze ciągle te regionalizmy. Trudne warunki bytowe, brak pracy i górzyste niedostępne położenie sprawiło, że ludność parafii przeszła na stronę przekonań lewicowych, które z kolei wpływały na religijność. Do najtrudniejszych zadań duszpasterskich należy wychowanie religijne dzieci, pilnowanie, aby systematycznie uczęszczały na naukę religii.

1971 r.

W czasie kolędy tematem była nowa świątynia i uczęszczanie dzieci na katechizację, także rozkład nabożeństw. Krzyż w wielkim ołtarzu, największa ozdoba i skarb naszego kościoła parafialnego potrzebował pilnej konserwacji i odnowienia. W tym roku obchodzono uroczyście Jubileusz 150-lecia powstania Seminarium Duchownego w Tarnowie. Powołał je do bytu biskup Grzegorz Tomasz Zigler. Seminarium Duchowne założone przez Ks. Biskupa początkowo rozwijało działalność w Bochni, aby później przenieść się do Tarnowa. W tym roku cały świat, a przede wszystkim nasza ojczyzna, a także nasza parafia, przeżyła dzień triumfu ojca Maksymiliana Kolbego 17.10.1971 r. W tym dniu w bazylice Św. Piotra odbyły się uroczystości beatyfikacyjne, w czasie których Ojciec Święty Paweł VI zaliczył w poczet błogosławionych Ojca Maksymiliana Kolbego. Na uroczystości przybyło z kraju około 2500 Polaków, a z zagranicy 3 tysiące, czyli razem około 5500 pielgrzymów polskich. Z Japonii 100 osób,  z NRF  3 tysiące,  z Włoch 20 tysięcy. Delegację rządu Polski Ludowej tworzyli Minister Aleksander Skarżyński oraz ambasador Polski Wojciech Chabasiński. Polacy śpiewali pełną piersią „Serdeczna Matko”, „Pod Twoją Obronę” i inne pieśni Maryjne. W czasie mszy świętej odprawianej przez papieża Pawła VI, a koncelebrowanej także przez Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski, Ks. Kardynała Karola Wojtyłę Metropolitę Krakowskiego, Ks. Kardynała Jana Króla Arcybiskupa Filadelfii, Ks. Biskupa Jana Zarębę Ordynariusza Diecezji Włocławskiej, Arcybiskupa Seihi Shiranagi Ordynariusza Tokio, ojca Bazylego Hejzera, przełożonego generalnego zakonu Franciszkanów Konwentualnych, Ojciec Święty Paweł VI włączył w poczet błogosławionych ojca Maksymiliana Kolbe. Ojciec Święty stwierdził, że w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu dopełnił się jego heroiczny akt miłości. W czasie uroczystości zabrzmiały pieśni: „Boże coś Polskę”, „Zdrowaś Maryjo”, „My chcemy Boga”.

1972 r.

Ojciec Święty podniósł kościół katedralny w Tarnowie do godności Bazyliki Mniejszej 14.04.72 r. Wiosną tego roku parafianie porządkowali plac kościelny, wyróżnili się w tej pracy Damian Marcin, Damian Tomasz,  Idzi Wach, Marek Wach, Zenon Wach, Stanisław Wypasek, Stanisław Rutka i inni młodzieńcy. Wielką bolączką parafii jest przerażające pijaństwo, które zakorzenione jest od lat.  W parafii jest aktualnie około 30 starszych nałogowych alkoholików. Do strasznego pijaństwa przyczyniły się sklep z wódką, bar z wódką, sklep spożywczy wraz z winem krajowej produkcji. W tym roku przeprowadzono tygodniowe rekolekcje abstynenckie. Rekolekcje te przeprowadzili ojcowie kapucyni.

1973 r.

Wprowadzono nowe obrzędy chrztu dzieci. W chrztach dzieci bierze udział cała parafia. W czasie rekolekcji wielkopostnych odprawiono uroczyste nabożeństwo ekspiacyjne za grzechy przeciw życiu.  Na wskutek propagandy systemu laickiego wytworzyła się atmosfera nieprzyjazna dla dziecka. Matki boją się dziecka. Nastawienie konsumpcyjne przenika nasze rodziny, coraz więcej jest rodzin, które mają jedno albo dwoje dzieci. Rodziny wielodzietne są wyśmiewane, dlatego rozpowszechniła się wśród ludzi antykoncepcja grzeszna.  Żeby nie było w parafii grzechu dzieciobójstwa, przerywania ciąży, rozwinięto przeróżne akcje duszpasterskie uświadamiające o skutkach tego grzechu dla matki, dziecka, rodzin, ojczyzny, a przede wszystkim dla duszy. Staramy się wytworzyć odpowiedni stosunek dla matek ciężarnych, atmosferę szacunku wokół rodziny wielodzietnej. Władze szkolne wydały nowy program nauczania dzieci mówiący o szkołach zbiorczych. Dla Janowic i Lubinki szkołą zbiorczą jest szkoła gminna w Pleśnej. Z powodu zbyt dalekich odległości do szkoły gminnej w Pleśnej nowy program jest realizowany na miejscu, to znaczy w 8-letniej Szkole Podstawowej w Janowicach i 8-letniej Szkole Podstawowej w Lubince. Episkopat Polski swoje uwagi i memoriał przesłał do władz domagając się uwzględnienia prowadzenia zajęć z tymi dziećmi z nauki religii. Na wiosnę tego roku rozpoczęto przebudowę sali katechetycznej na budynek plebanii. 1 stycznia 1974 roku rozpoczął się rok święty dla całego świata ogłoszony przez Ojca Świętego. O godzinie 2100 1 stycznia 1974 roku, na głos dzwonów zebrały się rodziny w domach, aby przed obrazem Matki Bożej rozpocząć rok święty. Pojednanie się człowieka z Bogiem i pojednanie z bliźnimi to cel roku świętego.  Wierni z Janowic zachęceni przez ks. Proboszcza  i Ojców Redemptorystów z wielką wiarą i pobożnością pielgrzymowali do Sanktuarium Maryjnego w Tuchowie. Stara plebania przedstawia smutny widok, drzwi i okna poniszczone, podłogi pełna brudu i robactwa, pokoje zapluskwione, pod  podłogą pełno mszy i szczurów. Plebania została odnowiona, robactwo myszy i szczury wytrute. Do Sali Katechetycznej dobudowano duży szeroki balkon, zrobiono instalacje elektryczne i wodne oraz CO, wprawiono nowe okna i drzwi, urządzono kuchnię, trzy łazienki i wytrasowano schody. W tym roku od pierwszego listopada 1974 roku, proboszcz  zamieszka w nowej plebanii.

1975 r.

Ojciec Święty ogłosił ten rok, rokiem jubileuszu przyjścia na świat naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Zaprosił cały świat chrześcijański do pielgrzymowania do grobów apostołów Piotra i Pawła i miejsc uświęconych krwią pierwszych męczenników, wyznawców Chrystusa. Dnia 26 stycznia 1975 roku Ojciec Święty Paweł VI podniósł do godności biskupiej ks. doktora Władysława Bobowskiego. Złoty Jubileusz parafii został zapowiedziany w uroczystości Bożego Narodzenia w 1974, do tej uroczystości parafia przygotowywała się wewnętrznie i zewnętrznie. Wewnętrznie przez specjalne nabożeństwa i modlitwy a zwłaszcza misje święte przeprowadzone w dniach 18-24 maja 1975 roku. Na uroczystości odpustowe przybył Ksiądz Ordynariusz J. Ablewicz. Przybyło wiele osób, także rodacy z różnych stron Polski i z zagranicy, a szczególnie dużo z Niemiec zachodnich, z opolskiego i wrocławskiego, dokąd udali się za chlebem po zakończeniu wojny. Dużo osób przybyło z parafii macierzystych z Zakliczyna, Olszyn i Szczepanowic. Po mszy świętej, przed panem Jezusem wystawionym w monstrancji, Ksiądz Biskup Ordynariusz dokonał aktu oddania parafii Sercu Bożemu, dokonał też poświecenia krzyża odnowionego jako Votum Jubileuszowe. W czasie uroczystości przygrywała orkiestra ze Szczepanowic i śpiewał chór katedralny pod batutą Ks. profesora Kazimierza Pasionka. W uroczystości wzięło udział 45 księży, takiej uroczystości nigdy dotychczas Janowice nie przeżywały. 19.10.1975 r. Ojciec Święty Paweł VI ogłosił nowych błogosławionych, a wśród nich Marię Teresę Ledóchowską.

1976 r.

W tym roku odbyła się wizytacja kanoniczna w parafii. W nowy rok odczytano list Episkopatu przygotowujący do Jubileuszu 600-lecia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Od beatyfikacji Matki Marii Teresy Ledóchowskiej trwa w Polsce Rok Nowej Błogosławionej. Nasza parafia ufundowała do kościoła obraz Błogosławionej. W czasie nabożeństw majowych wierni wysłuchali przemówień o życiu i działalności Marii Teresy Ledóchowskiej. 15 maja 1976 r. w centralnej uroczystości  ku czci błogosławionej Marii Teresy Ledóchowskiej w Tarnowie mszę św. koncelebrowaną odprawił Ks. Kardynał Wojtyła. Wśród koncelebrujących byli m. in. Ks. Biskup Rausek – Sekretarz Konferencji Episkopatu USA, Ks. Bp. Gahamanyi, ordynariusz Butare – Rwanda. Kazanie w czasie mszy św. wygłosił Ks Prymas, a przy końcu mszy św. Przemówił Ks. Biskup Gahamanyi, dziękując kościołowi w Polsce za nową błogosławioną i za licznych misjonarzy i misjonarki. Wśród gości byli przedstawiciele stowarzyszeń misyjnych z Austrii, RFN, Belgii, W naszej parafii starsi wierni wzięli udział w uroczystościach dziękczynnych w Tarnowie, natomiast młodzież udała się do Lipnicy Murowanej. Po odprawieniu nabożeństwa księża kardynałowie i biskupi udali się do Muzeum Diecezjalnego, gdzie została urządzona wystawa misyjna poświęcona życiu i działalności Teresy Ledóchowskiej. W niedzielę 16 maja uroczystości odbyły się w Lipnicy Murowanej. W 976 r. prasa, radio i telewizja podawały informacje o katastrofach i trzęsieniach ziemi na całym świecie.  We Włoszech w okolicach Udine uległo zniszczeniu 70% zabudowań. Zginęło ponad 1000 osób. Dało się je odczuć nawet w Czechosłowacji. Trzęsienia Ziemi nastąpiły też w Chinach i na Filipinach, gdzie zginęło ponad 8000 osób. Latem USA i Europę nawiedziła susza i upały. Wodę do picia rozwożono samochodami straży pożarnej. Dokonywano masowego uboju zwierząt. Niektóre rejony Polski też zostały dotknięte suszą. W parafii obchodzono  21 i 22 sierpnia wizytacje Ks. Biskupa Bobowskiego. Przygotowywano się solidnie. Malowano ławki lakierem, ogrodzenie i fronton kościoła, sprzątano.  Szczególnie w pracach wyróżniły się Panie: Elżbieta Leśniak, Małgorzata Krakowska, Barbara Krakowska, a spośród  panów: Damian Tomasz, Kubicz Stanisław, Moskwa Jan, Łyszczarz Marian, Łyszczarz Jan, Kazimierz Krakowski. Mnóstwo pracy przed uroczystościami i na co dzień wkłada Gospodyni – Pani Maria Gilińska, która przygotowuje posiłki, sprząta i pierze. Księdza Biskupa witano chlebem i solą. Przejazd dekorowała brama i flagi, a kilka dni przed samą wizytacją odbyły się rekolekcje. Ksiądz Biskup spotkał się z chorymi, dziećmi, którym rozdał medaliki, młodzieżą i mieszkańcami. Ksiądz proboszcz w swoim sprawozdaniu zaliczył do mocnych stron parafian ofiarność, pracowitość i pobożność.  Z drugiej strony alkoholizm i rozluźnienie obyczajów to ciemne strony wymagające poprawy. W czasie uroczystości z sakramentu bierzmowania skorzystało 41 młodych mieszkańców Janowic i Lubinki. Na spotkaniu z ministrantami i lektorami Ks. Biskup podkreślił, że służąc kapłanowi przy ołtarzu ministrant służy samemu Bogu, a lektor czytając Pismo św. czyta słowa samego Boga. Na koniec Ks. Biskup podziękował księdzu proboszczowi  Janowi Franczakowi i wszystkim parafianom za to, że wiernie trwają przy Bogu. Po 50 latach istnienia parafii przysłano praktykanta Stanisława Góraka alumna z Seminarium Tarnowskiego.

1977 r.

Na świecie nastąpiły w różnych rejonach klęski żywiołowe, powodzie, trzęsienia ziemi, cyklony. Dnia 04.03.1977 r. trzęsienie ziemi nawiedziło Rumunię. Śmierć poniosło 1500 osób, a 11 tysięcy zostało rannych. W Indiach ofiarą huraganu padło 10 tys. osób. W  14  katastrofach lotniczych zginęło 1276 osób. W okresie Wielkiego Postu  biskup ordynariusz wystosował list o wychowaniu religijnym i katechezie dzieci przedszkolnych. Okres przedszkolny od 4-6 roku zasadniczo wpływa na to, jakim człowiekiem będzie dziecko w przyszłości. Stąd należy wychowywać dzieci od pierwszych chwil życia. Dnia 03.05.1977 r. złożono hołd Maryi Królowej Polski. Śluby złożone w Częstochowskim Sanktuarium zostały powtórzone we wszystkich parafiach 08.05.77 r. Wielkim wydarzeniem dla parafii była msza prymicyjna ks. Stanisława Góraka tutejszego praktykanta. W 1977 Prymas Polski i Metropolita Krakowski poinformowali biskupów o przebiegu rozmów z Ojcem Świętym. Doniosłe znaczenie miała rozmowa Księdza Prymasa z I sekretarzem KC PZPR.  Ojciec Św. dnia 1 grudnia przyjął delegację PRL. Na konferencji poruszano sprawy związane z regulacją stosunków państwo – kościół. W dziedzinie liturgicznej podjęto uchwały dotyczące wejścia w życie nowego rytuału pogrzebowego i nowego kalendarza liturgicznego od 1 stycznia 1979 r.

1978 r.

Rok ten to trzeci rok modlitwy wdzięczności przed Jubileuszem 600-lecia Jasnej Góry. Został ogłoszony rokiem szczególnej modlitwy Narodu Polskiego za Kościół Święty i jego wolność. W drugą i trzecią niedzielę Wielkiego Postu odczytano list pasterski biskupa tarnowskiego zapowiadający obchód  900-lecia śmierci męczeńskiej św. Stanisława ze Szczepanowa. Jest on patronem całej Polski, a szczególnie metropolii krakowskiej i diecezji tarnowskiej. 7 maja 1978 r. w Szczepanowie pod przewodnictwem Prymasa Polski, Metropolity Krakowskiego i biskupów polskich został oddany hołd naszemu rodakowi. Uroczystość 7 maja zainaugurowała rok św. Stanisława w Diecezji Tarnowskiej. Program tego roku został opracowany w oparciu o wskazania Ojca Świętego Pawła VI skierowane do Biskupa Tarnowskiego Jerzego Ablewicza. Na uroczystości do Szczepanowa udała się duża grupa parafian, zwłaszcza młodzieży. Wykorzystano pojazdy, samochody osobowe, motory, rowery. 15.06.1978 roku Dekanat Zakliczyński przeżywał Dekanalny Dzień Skupienia. W uroczystościach brał udział Ks. Biskup Ordynariusz Jerzy Ablewicz. Jako główną akcję duszpasterską w roku Św. Stanisława przyjęto akcję antyalkoholową. Ks. Biskup nawoływał do różnych akcji trzeźwościowych.  W 1978 roku parafia doczekała się wielkiego wydarzenia, święceń kapłańskich Ks. Zdzisława Gniewka.  Ksiądz Zdzisław Gniewek otrzymał świecenia kapłańskie w katedrze tarnowskiej z rąk Ks. Biskupa Jerzego Ablewicza.  Msza prymicyjna odbyła się w kościele parafialnym w Janowicach.  W domu rodzinnym księdza przygotowano akademię religijną na temat kapłaństwa. Zrobiła to młodzież z parafii. Po 15 latach pontyfikatu w niedziele 6 sierpnia o godz. 2140 zasnął w Panu Ojciec Święty Paweł VI. Zakończył on dzieło zaczęte przez papieża Jana XXIII jakim był Sobór Watykański II i wprowadził w życie jego uchwały. Jako przyjaciel Polski był zatroskany o należyte zabezpieczenia praw kościoła i niezbędnych warunków do pełnienia jego misji. Polska zawdzięcza mu ostateczne  uregulowanie organizacji kościelnej na ziemiach zachodnich i północnych.  12 sierpnia o godzinie 1700  w sam dzień pogrzebu, przy wypełnionym kościele została odprawiona msza święta w intencji zmarłego Ojca Świętego Pawła VI. 26 sierpnia 1978 roku został wybrany nowy następca kardynał Albino Luciani patriarcha Wenecji, który przyjął imię Jana Pawła I.  Brało w nim udział 111 kardynałów ze wszystkich części świata. W nocy z 28 – 29 września 1978 roku zmarł niespodziewanie Jan Paweł I, po 34 dniach pogodnego pontyfikatu. W parafii za dusze zmarłego papieża odprawiono mszę 4 października 1978 roku o godzinie 1800. Dnia 16 października 1978 roku w drugim dniu głosowania kardynałowie wybrali 264 namiestnika Chrystusa na Ziemi. Został nim 58 letni kardynał Karol Wojtyła – Arcybiskup Metropolita Krakowski. Przyjął on imię Jana Pawła II. Jest pierwszym Polakiem i pierwszym papieżem nie Włochem po 455 latach. Zwracając się do Polaków Powiedział „Nie zapominajcie o mnie w modlitwie na Jasnej Górze i w całej naszej Ojczyźnie. Niech ten papież, który jest krwią z Waszej krwi i sercem z Waszych serc dobrze służy Kościołowi i światu w trudnych czasach kończącego się tysiąclecia. Bardzo pragnę przybyć do was na rocznicę św. Stanisława. Pragnę Wam pobłogosławić, a Wy drodzy moi, gdy przyjmować będziecie błogosławieństwo Papieża Jana Pawła II przypomnijcie sobie, że wyszedł On spośród Was i ma szczególne prawo do Waszych serc i do Waszych modlitw”. Uroczysta inauguracja pontyfikatu odbyła się na placu św. Piotra 22 października o godz. 10. Pod presją społeczną władze komunistyczne zależne od Moskwy pozwoliły na transmitowanie całej tej uroczystości w telewizji.

1979 r.

2 marca 1979 odbył się w Domu Myśli Twórczej Politechniki Krakowskiej  zjazd jubileuszowy  IX Gimnazjum z Krakowa pod opieką Pana doktora Wincentego Wcisło – wychowanka tej szkoły. 2 marca dla Ojca Świętego wysyła zaproszenie w imieniu najwyższych władz państwowych przewodniczący rady państwa Henryk Jabłoński. Zgodnie z życzeniami Ojca Świętego w sprawie odwiedzenia swojej ojczyzny ustalono termin podróży od 2-10 czerwca 1979 roku. Ojciec Święty wraz z towarzyszącymi mu osobistościami przybył do Polski w sobotę 2 czerwca 1979 roku samolotem włoskich linii lotniczych. Wizyta trwała do 10 czerwca.  W niedziele 10 czerwca 1979 roku Ojciec Święty na Błoniach Krakowskich o godzinie 10 odprawił pontyfikalną mszę ku czci Świętego Stanisława  i dokonał koronacji słynącego łaskami obrazu Matki Bożej. Tego samego dnia o godzinie 17 Jan Paweł II odleciał do Rzymu specjalnym samolotem LOT – u . Pielgrzymka okazała się wydarzeniem krajowym o najwyższym znaczeniu. Wydarzenie bez precedensu w ponad 1000 letnich dziejach naszej Ojczyzny i Kościoła Katolickiego. Ilość ludzi uczestniczących w nabożeństwach Ojca Świętego przeszła wszelkie oczekiwania. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w świecie. Społeczeństwo polskie wykazało dużą, nieraz wręcz zaskakującą dojrzałość. Uczestników cechowała powaga i odpowiedzialność, kultura duchowa i towarzyska oraz uderzająca wprost życzliwość. Panowała powszechnie manifestowana solidarność. Parafia na przyjazd papieża przygotowywała się zewnętrznie jak i wewnętrznie. Wierni przystępowali do spowiedzi i przez cały tydzień licznie do komunii świętej. Udekorowano kościół, przybrano kwiatami figury przydrożne, ustrojono wszystkie domy mieszkalne. Władze lokalne przeciwne był strojeniu domów i figur, ograniczono także do minimum nadawanie programów z wizyty w radiu i telewizji. Parafianie wraz ze swoim proboszczem uczestniczyli w nabożeństwach z uczestnictwem Ojca Świętego w Nowym Targu – 8 czerwca i w Krakowie – 10 czerwca. Wielu parafian było 9 czerwca w Sanktuarium Świętego Krzyża w Mogile. Z Janowic wzięło udział 18 osób w pielgrzymce na Wzgórze Wawelskie, gdzie Ks. Biskup Ordynariusz odprawił dziękczynną mszę świętą na zakończenie roku św. Stanisława. Zgromadzeni we wrześniu na 170 konferencji plenarnej biskupi podjęli postanowienie, by votum wdzięczności narodu za wybór papieża i za jego przyjazd do Polski było; co miesięczne nabożeństwo papieskie za kościół i ojca świętego, odprawiane 16 dnia każdego miesiąca, w każdym kościele parafialnym i przez cały czas pontyfikatu. W tym roku zakończono budowę kaplicy cmentarnej, która była rozpoczęta 1978 roku. Przy budowie kaplicy cmentarnej przysłużyli się w szczególności parafianie:

Jan Krakowski

Władysław Bryndal

Stanisław Ptak

Michał Leśniak i jego syn Wojciech

Stanisław Bryndal

Sylwester Maciak

Marian Zaklikiewicz

Józef Bober

Zbigniew Boczek

Józef  Dolasiński

Józef Ryba i Marian

Jan Tyka

Józef Grochola,

Franciszek Bida

Z młodzieńców szczególnie:

Zbigniew Kocik,

Adam Krakowski,

Marian Krakowski,

Stanisław Łyszczarz,

Marian Łyszczarz,

Antoni Tarsa.

Wewnątrz kaplicy roboty wykonali Marian Zaklikiewicz i Bryndal Stanisław. Żelazne okna i drzwi zamontowała – Spółdzielnia Pokój z Tarnowa. Kaplica ta należy do najpiękniejszych kaplic cmentarnych w diecezji tarnowskiej. Była ona sprawdzianem aktywności i zaangażowania Parafian w sprawy parafialne, a zwłaszcza budowy nowych obiektów parafialnych. Parafianie nie szczędzili w tym wypadku pieniędzy i chętnie przychodzili do pracy przy budowie kaplicy. Trzeba było jednak wyznaczać imiennie lub za numerami, prośby do ogółu nie dawały rezultatów. Sądzę tak samo jak ksiądz kanonik Władysław Kowalczyk, że można z parafianami z Janowic ogromnie dużo zrobić dobrego, musi być jednak odpowiednie podejście, zgodne z ich mentalnością i ich zapatrywaniami na sprawy parafialne. Dzięki ofiarności i życzliwości parafian podczas dziesięciolecia mojego pobytu w tej parafii można było przeprowadzić następujące roboty:

Remont zabytkowego drewnianego kościoła.

Nowe odeskowanie kościoła z zewnątrz.

Nowe odeskowanie prezbiterium, ścian i sufitu.

Przebudowa prezbiterium.

Odnowienie i ozłocenie wielkiego ołtarza.

Pomalowanie kościoła z zewnątrz i wewnątrz.

Malowanie kościoła przeprowadził ksiądz Stanisław Nowak.

Przebudowano i odnowiono zabytkowe organy.

Zrealizowano nowe ogrodzenie kościoła.

Uporządkowano plac kościelny i wyłożono płytkami.

Sprawiono nowe szafy do zakrystii.

Zainstalowano nowe ogrzewanie.

Przebudowano dom katechetyczny na nową plebanię. W nowej plebanii powkładano drzwi i okna, centralne ogrzewanie, instalacje wodną pod własnym ciśnieniem.

Wybudowano nową kaplicę krytą blachą na cmentarzu.

Sprawiono 6 nowych ornatów gotyckich, zakupiono nową bieliznę ołtarzową i mszalną.

Przerobiono i ozłocono monstrancję.

Zakupiono nowy kielich i dwie puszki na komunikanty.

Ozłocono kielich mszalny.

Zakupiono chodnik przez cały kościół na większe uroczystości.

1980 r.

Rok ten ogłoszono w całym kościele rokiem modlitwy o zjednoczenie wszystkich chrześcijan. Także w parafii Janowice podczas Wielkiego Postu zarządzono modlitwy o jedność chrześcijan. Wygłoszono do wiernych kilka kazań na temat ekumenizmu. Biskupi Polscy przypomnieli obowiązek odważnego wyznawania wiary poszczególnym wiernym, a także całemu narodowi. Zarządzono w całym kraju i wszystkich kościołach poświęcenie krzyży. Tego poświęcenia krzyży z każdej rodziny katolickiej dokonano 16 marca 1980 roku. Także w naszej Parafii była to uroczystość bardzo wzruszająca. Z każdej rodziny przyniesiono krzyż i podczas poświęcenia trzymano go wysoko w rękach.  Następnie te krzyże zawieszano na miejscu naczelnym w domach. 31 sierpnia ogłoszono specjalne modlitwy w kościołach, by sprawy społeczne i gospodarcze w Polsce były sprawiedliwie rozwiązane, strajki szczęśliwie zakończone, a umowy zawarte dotrzymane. Stoczniowcy odnieśli nad władzą komunistyczną w Polsce zwycięstwo. Powstał niezależny związek zawodowy –„Solidarność”.  Organizacja ta swym zasięgiem objęła prawie cały świat pracy w całej Polsce. 21 września 1980 roku ogłoszono w całej Polsce pielgrzymkę kobiet na Jasną Górę, także z parafii Janowice kilkanaście kobiet – matek, udało się pociągiem na Jasna Górę.

„…8 października 80 roku zmarł nagle ksiądz kanonik, Marian Kuchnicki, proboszcz Woli Rzędzińskiej. Pogrzeb odbył się 10.10.1980 r. w Woli Rzędzińskiej. Wyznaczeni kandydaci zrezygnowali z przyjęcia parafii Wola Rzędzińska. 14.10.80 r. zawiadomiono mnie o przeniesieniu z parafii Janowice na probostwo w Woli Rzędzińskiej. Decyzję przyjąłem z mieszanymi uczuciami, ogarnął mnie lęk czy dam radę prowadzić parafię dużą, ruchliwą, podmiejską. 19.10.1980 r. na polecenie ks. kanclerza kurii tarnowskiej powiadomiłem parafian o moim przeniesieniu. Pożegnałem się z parafią i podziękowałem za współpracę, życzliwość, różnorodną pomoc – jaką mi okazywano podczas mojego proboszczowania. Delegacja, która się uformowała do kurii, aby ksiądz biskup zmienił decyzję, została powstrzymana przeze mnie. 21 października opuściłem parafię Janowice po nabożeństwie różańcowym i przyjechałem na Wolę Rzędzińską. W tym samym dniu wieczorem, przyjechał do Janowic nowy ks. proboszcz, dotychczasowy wikariusz w Woli Rzędzińskiej, ks. Eugeniusz Miłoś. Życzę nowemu ks. proboszczowi w Janowicach dużo łask Bożych, sił i zdrowia, by mógł jak najwięcej dobrego zdziałać dla parafii. Szczęść Boże. ks. Jan Franczak.

Od 1981 do 1991 roku nastąpiła przerwa w prowadzeniu kroniki.

Lata osiemdziesiąte

W tamtym czasie proboszczami parafii byli najpierw Ksiądz Eugeniusz Miłoś, mgr inżynier z wykształcenia, a potem Ks. Marek Usarz.  Wraz z księdzem Usarzem przybył do parafii katecheta Ksiądz Wojciech Ochalik. W wiosce dokonywano wtedy wielu inwestycji. Rozpoczęto budowę kościoła, która trwała ponad dekadę oraz remont kapitalny szkoły i domu kultury. Na budowę kościoła zwożono materiały tradycyjnie ciągnikami i ciężarówkami. Parafianie rozładowywali je ręcznie. Zbiegali się na prośbę ks. proboszcza. Ciągnikami wożono żwir na plac budowy. Zostały też przez parafin wycięte drzewa z placu przy kościele. Jedną z największych akcji budowalnych było zalewanie ław i fundamentów. Trwało ono przez dwa dni i jedną noc non stop. Beton mieszano w betoniarkach, a żwir wrzucano łopatami do betoniarek.  W tym czasie doradzał księdzu w kwestiach budowlanych Pan Jan Dziadyk – inżynier z wykształcenia, ojciec znanej aktorki Anny Dymnej, która w kościele janowickim recytowała wiersze i spotykała się  na plebani z mieszkańcami wioski. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych lekcje szkolne odbywały się w 3 budynkach; w budynku wynajętym od pana Stanisława Kocika, w budynku po byłym barze ( „Bar Słoneczny”) oraz na starej plebanii.

1991 r.

W lipcu 1991 r. prowadzący parafię Janowice Ks. mgr Marek Usarz złożył rezygnację na ręce Ks. biskupa Józefa Życińskiego. Po rozmowie z księdzem biskupem przyjął zaproponowane probostwo wikariusz parafii NSPJ w Tarnowie Ks. Józef  Żurowski. Majątek parafialny przejął z rąk księdza Usarza  i w obecności dziekana J. Piszczka 16.06.1991 r. Uroczyste przekazani parafii nastąpiło w niedziele 21. 07. 1991 r. We mszy św. uczestniczył Ksiądz Prałat Stefan Dobrzński oraz Ksiądz Zdzisław Gniewek – rodak parafii. Od tego dnia nowy Ks. Proboszcz przejął obowiązki związane z prowadzeniem parafii. Dokonał remontu budynku plebanii, kontynuował prace przy budowie kościoła, zaczął przygotowania parafii do wizytacji kanonicznej wyznaczonej na 14  i 15 09. 1991 r.

1992 r.

1.W parafii przeprowadzono kurs przedmałżeński.

2.Kontynuowano prace przy wykańczaniu kościoła – tynki, szpalety, stolarka wyk. przez pana A. Pałuckiego z Rzuchowej.

3. 2 maja odbyła się I Komunia Święta, a 10 maja uroczystości rocznicowe.

4.W niedzielę (majową) o godz. 1500 odbyło się uroczyste otwarcie Nowego Domu Kultury po gruntownym kilkuletnim remoncie.

5.W sierpniu plebania po trudach uzyskała zgodę na instalację telefonu.

6.Zakupiono nowe kapturki, komże oraz kielich – za fundusze uzyskane ze sprzedaży zniczy.

1993 r.

Rok rozpoczęto od wyboru rady parafialnej. Rada postanowiła, aby zostały zebrane pieniądze na zakup płytek marmurowych na posadzki do kościoła i kaplicy. Została zorganizowana działalność gospodarcza, założono magazyn z towarami do produkcji rolniczej. Zysk ze sprzedaży przeznaczono na zakup marmuru na posadzki. Członkowie Rady Parafialnej zebrali składkę po 300 zł.  od  rodziny na szlifowanie posadzki. W tym roku obchodzono jubileusz 60 – lecia kapłaństwa księdza rodaka z Janowic Michała Gniewka. Nastąpiła zmiana wikariusza – odszedł ks. Marek Nowak, a przybył Ks. Józef Wojnicki. Księdzu Nowakowi ukradziono samochód – fiata 126 p. Nigdy nie udało się go odzyskać i znaleźć złodziejów. Była to duża strata dla księdza. Parafianie przyłączyli się do zbiórki pieniężnej na kraje byłej Jugosławii i ofiary trzęsienia ziemi w Indiach.  Rozpoczęto przygotowanie wystroju prezbiterium w nowym kościele. Ołtarz i ambonę wykonano z carary bianco w cenie 2,2 ml zł.  za metr kwadratowy. Odbyła się też peregrynacja obrazu – Jezu ufam Tobie.

1994 r.

W nowym kościele założono drzwi zewnętrzne. Zakład stolarski Pana Antoniego Pałuckiego za kwotę 110 milionów zł. wykonał stolarkę (ławki) do nowego kościoła. Zakupiono drogę krzyżową – ofiarę w wysokości 25 milionów zł. na ten cel złożył ksiądz rodak Stanisław Wach. Zakupiono organy, wzmacniacze, chrzcielnicę marmurową. Sprowadzono z Fatimy figurę Matki Boskiej Fatimskiej. Zakupiono w Toruniu szopkę ruchomą za 30 milionów złotych oraz kinkiety. Ofiarni fundatorzy-Jan Krakowski i Anna Bała zakupili do kościoła żyrandole, 4 żyrandole w nawach bocznych zakupiła rodzina Zofii i Stanisława Gromba. 7 marca 1994 r. zapalono znicz i poświęcono linię gazową umożliwiającą mieszkańcom Janowic korzystanie z gazu ziemnego po raz pierwszy w historii Janowic. Dokonał zapalenia znicza Wójt Gminy Pleśna Józef Gromba parafianin z Janowic. Pan Antoni Krakowski bezinteresownie zajął się pracą przy montażu oświetlenia w kościele. Rada parafialna zebrała kwotę 85590000 zł.  + 20$ + 30 marek na przygotowanie i położenie kostki wokół kościoła, zamontowano też schody zewnętrzne z Pińczowa. Pan Marian Zaklikiewicz zamontował chór w drewnie oraz klęczniki. W 1994 r. odszedł ks. Józef Wojnicki do Nowego Sącza na kapelana szpitalnego, a na jego miejsce przybył ks. Krzysztof Stroński. Została wyasfaltowana droga na cmentarz. W parafii rozpoczęto 5 dniowe rekolekcje przed uroczystością poświęcenia nowego kościoła. Przeprowadził je Ksiądz Jan Franczak z Woli Rzędzińskiej. Na zakończenie rekolekcji dokonano procesyjnego przeniesienia krzyża ze starego do nowego kościoła. 11.09.1994  przybył do parafii w 70 rocznice jej utworzenia J. E. Ks. Biskup Józef Życiński. Ks. Biskup dokonał uroczystego aktu otwarcia świątyni i jej poświęcenia. Po zakończeniu mszy św. 30 – tu księży, zaproszeni goście, rada parafialna i polonia amerykańska wzięli udział w okolicznościowym spotkaniu przygotowanym w miejscowym Domu Kultury. 10 letni trud budowy świątyni został uwieńczony jej poświęceniem.

1995 r.

W nowym roku Ks. Stroński wraz z młodzieżą przedstawił Misterium Bożego Narodzenia oraz w kolejną niedzielę sztukę religijną – „Mieć i być”. Ofiary złożone przez parafian z tej okazji zostały przekazane na pomoc Czeczeńcom. Zorganizowano spotkanie dla seniorów. Osób, które ukończyły 75 lat naliczono 69. Rada parafialna wraz z księdzem proboszczem postanowiła rozpocząć Działalność Gospodarczą –Wyrób i Sprzedaż Zniczy, aby znaleźć pieniądze na dalsze wykańczanie kościoła i działalność parafialną.  09. 12. 1995 r. Diecezja Tarnowska rozpoczęła  peregrynację  figury Matki Boskiej Fatimskiej.  W dniu 23.12.1995 r. Odprowadzono na miejsce wiecznego spoczynku księdza Michała Gniewka. Obrzędom pogrzebowym przewodniczył Ks. Biskup Władysław Bobowski. Ksiądz Gniewek spoczął w grobowcu obok księdza Józefa Mariańskiego zmarłego w 1946 r.

1996 r.

W tym roku zajęto się uporządkowaniem cmentarza. Wykonano alejkę do kaplicy. 10 parafian brało udział w pracach budowlanych na rzecz seminarium duchownego w Tarnowie. Parafię odwiedził Pan Zygmunt Romaszewski z Krakowa – gitarzysta i śpiewak. Koncertował w 150 parafiach Polski i w 20 krajach świata. Kolportując kasety, nagrania, własnej muzyki wspiera domy dziecka i instytucje pomocy. W sierpniu uruchomiono radio Dobra Nowina. Do parafii przybyli mieszkańcy Żor wraz ze swoim proboszczem i modlili się w intencji księdza kanonika Michała Gniewka, który wśród nich pracował. 12 i 13 października 1996 r. parafia Janowice przygotowała liturgię mszy św. transmitowaną przez radio Dobra Nowina. Parafialna Grupa Teatralna przygotowała spektakl pt: „Sekret Józka”, który odbył się w sali w Domu Kultury.

1997 r.

W parafii goszczono księdza profesora z PAT w Krakowie, ofiary złożone podczas mszy św. zostały przekazane na potrzeby uczelni.  Rok 1997 to rok Pielgrzymki Ojca Świętego do Polski. Duża cześć parafian uczestniczyła we mszy św. na Błoniach Krakowskich. 13 maja schola z Janowic uczestniczyła w modlitwie różańcowej transmitowanej przez radio Dobra Nowina. W tym roku Polskę nawiedziła klęska powodziowa, która nie ominęła parafii w Janowicach. Najbardziej były poszkodowane rodziny Sowińskich, Wróbel, Amarowicz, Krakowskich, Rybów  i  Kijowskich. W tym roku z parafii odszedł ksiądz Stroński, a na jego miejsce przyszedł ksiądz Grzegorz  Żyrkowski. Na przełomie 1997/98 roku Ks. Józef  Żurowski wyjechał do Chicago. Tam spotkał się z rodzinami polskimi i podziękował za hojne datki na budowę nowej świątyni w Janowicach.

1998 r.

Ojciec Św. Jan Paweł II konsekrował 6stycznia 1998 r. w Rzymie Ks. Wiktora Skworca na Biskupa Tarnowskiego. Po objęciu diecezji postanowił on przeprowadzić wizytacje kanoniczną w Dekanacie Zakliczyńskim. W parafii Janowice wizytację wyznaczono na 14 i 15 marca 1998 r. Ksiądz proboszcz na potrzeby parafii zakupił nowe szaty liturgiczne – alby, ornaty, obrus, stuły. W parafii udekorowano wszystkie krzyże i figury przydrożne nad wejściem do świątyni umieszczono napis – WITAJ  ARCYPASTERZU.  Wewnątrz świątyni Pani Beata Mrzygłód przygotowała okazały herb biskupa.  Ksiądz Biskup odwiedził najstarszą mieszkankę Janowic 93-letnią Annę Bała oraz rodzinę Aleksandra Ryby poszkodowaną w powodzi. O godz. 1700 rozpoczął mszę św. i udzielił sakramentu bierzmowania. Po mszy spotkał się ze scholą, ministrantami i Radą Parafialną oraz Caritas. W niedzielę po odprawieniu mszy udał się Ks. biskup na cmentarz gdzie modlił się przy grobowcu księdza Mariańskiego i Gniewka. Podczas obiadu spotkał się z kapłanami rodakami z Janowic i kapłanami z dekanatu. 03 maja odbyła si I Komunia Święta. Przy budowie dzwonnicy brali udział ojcowie dzieci komunijnych oraz W Hebda, A Krakowski, T. Leśniak, K. Kot, A. Krakowski,  M. Mrzygłód, J. Zaklikiewicz. Całość instalacji elektrycznej wykonał A. Krakowski. Całą elektronikę i sterowanie dzwonów A. Turek. Z pomocą T. Mroczka. Prace kamieniarskie wykonał S. Mrzygłód. Ks. Biskup sugerował aby nie budować przewidywanej planem wieży wolnostojącej, dlatego Rada Parafialna postanowiła zbudować niską dzwonnicę. Koszty budowy sfinansowano z dochodu z produkcji zniczy.  Rada parafialna postanowiła, że kolejną inwestycją będzie ogrzewanie kościoła. 12.07. 1998 członkowie rady przeszli po domach zbierając ofiary na ten cel. Parafianie złożyli 10500 zł.  Była to kwota niewystarczająca. Przew. Kółka Rolniczego. Michalina Wójcik zaproponowała przekazanie części pieniędzy pozyskanych ze sprzedaży w 1997 r. budynków Kółka Rolniczego. Nie wszyscy parafianie zgadzali się z tym. Ostatecznie zdecydowano się przekazać kwotę 1900 zł. na montaż instalacji grzewczej. Prace instalacyjne prowadził pan K. Starostka z Zakliczyna. Pomagali mu A. Krakowski, T. Mroczek, T. Leśniak, W. Hebda. Cała inwestycja zamknęła się w kwocie 47 tysięcy zł. Brakujące pieniądze dołożono z dochodu od zniczy. Na potrzeby caritas jednocześnie przeznaczono kwotę 9260 zł.

1999 r.

Pani B. Mrzygłód oraz panowie A. Krakowski, J. Jaśkiewicz i młodzież przygotowali już kolejny raz szopkę bożonarodzeniową oraz wystrój Grobu Pańskiego. W tym roku po raz pierwszy kolędowali kolędnicy misyjni w parafii. Postanowiono sprzedać 8 arów pola parafialnego na działkę pod budowę domu dla pana organistyS Łazarka. Podjęto też decyzję o budowie budynku gospodarczego do produkcji zniczy. W pracach na rzecz parafii w tym roku wyróżnili się parafianie: S. Kocik, A. Krakowski, M. Kocik, T. Leśniak, L. Gieracki, P Ozga, T. Kijowski. Ksiądz Czekaj z parafii Dzierżaniny zaproponował  nabycie organów ze starego kościoła, a Ks. Proboszcz z Janowic z kolei zachęcał księdza Czekaja do nabycia całego kościoła wraz z organami. Parafia dotąd borykała się z utrzymywaniem i opłatami związanymi z zabytkowym kościołem. Doszło do porozumienia i postanowiono stary kościółek rozebrać i przewieźć do Dzierżanin, gdzie miał służyć, jako kaplica cmentarna. Aby mogło się to ziścić potrzebne były wymagane zezwolenia w tym konserwatorów zabytków, tak ze strony kościelnej jak i władz świeckich.  Rzeczone zgody pozyskano i przystąpiono do prac. Kościół został skrócony w nawie głównej o 2 przęsła. Ksiądz proboszcz mówił do parafian „… Jestem świadom, że każdy ma swój sentyment do tej świątyni, bo z nią wiąże smutne i radosne przeżycia i tak po ludzku patrząc jest może żal, ale rozum nakazuje inaczej – nie będzie zniszczony, czy może spalony, ale zadbany-  będzie służył innej społeczności do modlitwy, tak jak służył  naszej od 1909 r…”

W czasie rozszalowywania ukazał się pierwotny wygląd kościoła, odkryto okrągłe okno w prezbiterium i zniszczenie belek. Prace były wykonywane pod bacznym okiem księdza Czekaja – znającego się na konserwacji zabytków. Przy pracach oprócz mieszkańców Dzierżanin brali udział parafianie z Janowic: J. Olszewski, R. Wójcik, J. Zaklikiewicz, R. Nowak, oraz ksiądz proboszcz z Janowic. Prace rozbiórkowe zakończono 1 maja 1999 r. Rada Parafialna powzięła decyzję o budowie budynku gospodarczego do produkcji zniczy. 15 czerwca zakończono prace przy budynku oraz asfaltowaniu placu przed budynkiem. Rodzice dzieci komunijnych ufundowali do zakrystii szafę za 2 tys. zł. Pamiątkową kapliczkę postawiono w miejscu starego kościoła. Wykonano ją według projektu księdza proboszcza. Rok 2000 ogłosił papież rokiem świętym. W związku z tym przeprowadził ojciec Stanisław Gruszka redemptorysta Misje Święte w parafii w dn. 12 – 19 września 1999 r. Szczególnie chętnie parafianie uczestniczyli w apelach jasnogórskich o godz. 2100 Jesienią ksiądz proboszcz wraz z Radą Parafialną podjęli decyzje o rozbudowie i remoncie budynku plebanii.  Wstępny projekt przygotowała p. arch. mgr inż. Małgorzata Abramowicz z Tarnowa. Komisja sztuki przy kurii diecezjalnej zaopiniowała go pozytywnie. Z końcem wakacji odszedł z parafii ksiądz wikary Grzegorz Żyrkowski, a na jego miejsce przybył ksiądz Antoni Soja. Zamieszkał on w mieszkaniu przy kościele, gdyż w budynku plebani rozpoczął się remont.

2000 r.

25 grudnia 1999r. Ojciec Święty  Jan Paweł II otwierając drzwi do bazylki Św. Piotra w Rzymie rozpoczął przeżywanie roku Jubileuszowego i wprowadził ludzkość  w III Tysiąclecie. Każda parafia w diecezji otrzymała ewangeliarz i Symbol Roku Świętego. Na wiosnę 2000 przystąpiono do prac związanych z remontem plebanii. Prace budowlane prowadził Pan Stanisław Mrzygłód pod nadzorem Pana Kazimierza Burnata. Pomagali panowie; J. Zaklikiewicz, J . Olszewski, R. Kot, M. Nowak S . Kocik T. Kmiecik. Do prac przy wykopach przyszli panowie z Gierowej, a do pierwszego stropu ojcowie dzieci komunijnych. W zalewaniu betonem drugiego stropu uczestniczyli kawalerowie. Zostali poczęstowani 50 litrową beczką piwa z Okocimia i bigosem proboszcza. Pokryciem dachu i przygotowaniem konstrukcji drewnianej pod dach zajęli się S. Mrzygłód i J. Zaklikiewicz. Mieszkańcy Lubinki jako dar roku jubileuszowego ufundowali do swojej kaplicy pancerne tabernakulum. Poświęcił go w dzień odpustu w Lubince Ks. Proboszcz z Filipowic Antoni Zoń. W czerwcu mszę prymicyjną w kościele miał Ks. Wojciech Cieśla z zakonu Kapucynów, wnuk rodziny Damian mieszkającej w Janowicach. W październiku 2000r. mieszkańcy przygotowywali się do nawiedzenia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w dniach 25.10 – 29.10 odbyły się rekolekcje prowadzone przez O.  redemptorystę Stanisława Smolenia Nawiedzenie trwało od  05 listopada do 06 listopada 2000 r. Parafianie chętnie włączyli się do przygotowania dróg, kapliczek, domów, drogę przystrojono lampionami i flagami i wykonano okolicznościowe bramy na granicach parafii w Lubince i Wróblowicach. Udekorowano szkołę, Dom Kultury, Ośrodek Zdrowia. W kościele do prac dekoracyjnych włączyli się Panie B. Mrzygłód i B Kozioł, E. Kocik oraz panowie: M. Zaklikiewicz, K. Kot, O godz. 1630 w dn. 05 listopada został powitany przed Domem Kultury w Janowicach obraz i w uroczystej procesji przeniesiony do kościoła. Obraz nieśli przedstawiciele ojców, matek, młodzieży, nauczycieli, straży pożarnej.

2001 r.

Pierwszy rok nowego tysiąclecia nowego wieku Ks. proboszcz rozpoczął od pielgrzymki do Ziemi Świętej. Idąc śladami Chrystusa polecał Bogu nie tylko swoją osobę i duszpasterskie plany, ale przede wszystkim swoich parafian dobrodziejów i wszystkich życzliwych. Parafialna Caritas obejmuje swoją pomocą 30 rodzin Paczki świąteczne sfinansowane ze sprzedaży baranków wielkanocnych, ofiar Rady Duszpasterskiej, i Ks. Proboszcza. W 2001r. kontynuowano modernizację plebanii. P Starostka z Zakliczyna wykonał instalacje wod – kan, CO, gazową. Pan S. Mrzygłód wykonał tynki wewnętrzne. rada parafialna zorganizowała zbiórkę na okna do plebanii. Zebrano 9000 zł. Całościowy koszt wyniósł 19 370 zł., różnicę pokrył Ks. Proboszcz z działalności gospodarczej. Białkowanie i szpachlowanie ścian wykonali Ł. Koza, M Nowak, Ł Stawasz. W lipcu parafianie pracowali przy budowie seminarium w Tarnowie. A. Gieracki, T. Kot, G Knapczyk, S. Kubicz, T. Kot, J. Stanosz, A. Turek, Ł Hajduk. D. Marszałek i M. Marszałek. W pieszej pielgrzymce do Częstochowy wzięło udział 21osób. Po zakończeniu odpustu parafialnego ku czci podwyższenia Krzyża Świętego ks. Kanonik St. Wach zaproponował mi, że chciałby pokryć koszty witraży do prezbiterium kościoła. Projektem witraży zajęła się P. A. Drwal – Dziurawiec. Ksiądz Wach  tak jak i Ksiądz Żurowski pragnął, aby w witrażach głównie byli przedstawieni polscy święci i błogosławieni z diecezji tarnowskiej. Postanowiono, aby w prezbiterium umieścić sylwetki świętych: Stanisława, Wojciecha, Brata Alberta, Siostry Faustyny i błogosławionych Karolinę Kózka i Romana Sitko. Ksiądz kanonik Wach wyraził zgodę, a kuria zatwierdziła projekt. Realizacji witraży ksiądz Wach nie doczekał,  gdyż Bóg powołał go do wieczności 27 XI 2001 r.Pogrzeb odbył się 30 XI 2001 r. w Janowicach. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczył Ks. Biskup  J. Gucwa. Zgodnie z tradycją ciało księdza kanonika na miejsce wiecznego spoczynku nieśli panowie ze Straży Pożarnej z Janowic. Kondukt prowadzili; ksiądz Żurowski, Skotarek, i katecheta z Janowic Antoni Soja. Modlitwę nad grobem odprawił Ks. biskup J. Gucwa. W ceremonii pogrzebowej brało udział 83 kapłanów z Diecezji Tarnowskiej oraz 11 sióstr zakonnych. Byli obecni liczni parafianie z Borzęcina Dolnego, gdzie Ks. Wach pracował przez 23 lata.  W minionym roku z powodu dużych opadów doszło do osuwisk na terenie w którym znajdowały się domy rodzin; Konieczny i Michałek. Rodzina Konieczny otrzymała wsparcie z Caritas Diecezjalnej na sumę 50 tysięcy zł i nabyła dom w Rzuchowej. Rodzina Michałków zakupiła dom w Mikołajowicach i Caritas Parafialna pozyskuje fundusze na wsparcie dla tej rodziny. W tym też roku zmarł ojciec księdza proboszcza.  Parafianie z Janowic licznie uczestniczyli w pogrzebie, który odbył się w Machowej.

2002 r.

W parafii widać trudną sytuację materialną wielu rodzin, co skutkuje niższymi datkami na ogrzewanie kościoła i składkę niedzielną. Przez cały rok trwały prace wykończeniowe na plebani i w jej okolicy W czerwcu odbyła się uroczystość poświecenia odrestaurowanych cmentarzy z I Wojny Światowej w tym nr 191 w Lubince.  Poświęcenia dokonał Ks. Proboszcz z Janowic
J. Żurowski. Obecni byli goście z Austrii i Węgier. Pieniądze na renowację przekazał Czarny Krzyż z Austrii i  Starostwo Powiatowe z Tarnowa. W gminie Pleśna jest 20 nekropoli żołnierskich z czasów  I Wojny Światowej, a w całym powiecie tarnowskim blisko 1000. Przewodniczący Czarnego Krzyża z Austrii – Friedrich Schuster podkreślił, że wspólna modlitwa i historia powinna nas łączyć, a nie dzielić. Obecni byli na uroczystościach też Pani posłanka Marianowska, konsul Węgier – Istvan Kovacs. Na cmentarzu pochowano 93 żołnierzy austrowęgierskich i 111 Rosjan. Funkcje gospodarza pełnił Pan Wójt Gminy Pleśna Andrzej Nowicki. 23. 06. 2002 r. zapalił się budynek gospodarczy obok plebanii, w którym produkowano znicze. Przyczyną pożaru było rozszczelnienie się jednego z pieców do topienia gaczu parafinowego. Szybko przybyła miejscowa Straż Pożarna –OSP Janowice oraz mieszkańcy wioski by ratować budynek. Dzięki odszkodowaniu i wsparciu parafian budynek odbudowano.  Poświecenie plebani zaplanowano na 26.09.2002 r. Poświecenia w imieniu Ks. Bp. Ordynariusza dokonał Ks. Bp. Władysław Bobowski w obecności kapłanów z Dekanatu Zakliczyn, parafian i zaproszonych gości.

2003 r.

Po poświęceniu plebani zamieszkał w niej ksiądz proboszcz. Katecheta pozostał w swoim mieszkaniu przy kościele. W listopadzie 2002 r odbyły się wybory do Rady Duszpastersko – gospodarczej. W jej skład weszło 12 mężczyzn. Kończący się rok był czasem zorganizowania odwiedzin Świętego Mikołaja wśród lektorów i ministrantów oraz przygotowania paczek świątecznych dla najuboższych rodzin przez parafialną Caritas. W nowym roku parafian odwiedzali kolędnicy misyjni. Prace gospodarcze to przede wszystkim zlecenie wykonania witraży do nawy kościoła. Na wiosnę rozpoczęto prace przy ogrodzeniu wokół plebanii. Prace trwały do końca czerwca 2003 r. i wykonane były przez parafian: S. Mrzygłóda, J. Jaśkiewicza, B. Krakowskiego, M. Zaklikiewicza. W połowie października rozpoczęły się prace na d poszerzeniem nowego cmentarza położonego na wschód od starego – po przeciwnej stronie drogi cmentarnej.

2004 r.

W roku tym zostały zaprojektowane i wykonane witraże w Nawie Głównej i na chórze. Jeden metr kwadratowy gotowego witraża to kwota 1000 zł. czyli na jedno z 10 okien potrzeba 4000 zł. W miarę przygotowywania projektów udało się pozyskać sponsorów. Najpierw wykonano projekt 4 okien po lewej stronie nawy i go wykonano. Sponsorami byli: rodzina Kocik, Łazarek, Wiatr, Marszałek. Każda z tych rodzin ofiarowała kwotę pokrywającą jedno okno. Potem przygotowano projekt 6 okien po stronie prawej i pozyskano sponsorów: Pierwsze okno Bł. K. Gondek – fundator J. St. Pałuccy, 2 okno Bł. J. Rudzińska – róże różańcowe z Janowic, 3 – okno Św. M. Kolbe,  E. W. Guratowscy,  4 -okno – Św. Jadwiga – mieszkańcy Lubinki, 5 okno – Św. Kinga, członkowie klubu Janowice w Chicago, 6 okno – Św. A. Bobola – zarząd klubu Janowice w Chicago. Ostatnim etapem witrażowania było okno nad chórem liczące 20 m2 potrzeba było 20 tysięcy zł. na pokrycie tego kosztu.  Złożyły się na niego ofiary parafian, polonii z Chicago oraz Ks. Proboszcza Józefa Żurowskiego w wysokości 5000 zł.

2005 r.

W 2005 r parafia obchodziła jubileusz 20 lat kapłaństwa Ks. Proboszcza Józefa Żurowskiego. Do tej uroczystości ksiądz Proboszcz przygotował się przez odprawienie rekolekcji w Gródku nad Dunajcem. Główne uroczystości odbyły się w Kościele Parafialnym w Janowicach z udziałem kapłanów z całego Dekanatu Zakliczyńskiego. W uroczystości brali udział przedstawiciele gminy na czele z Panem Wójtem Stanisławem Sorysem.  Życzenia i gratulacje złożyli przedstawiciele dzieci, młodzieży, Rady Parafialnej, Szkoły Podstawowej, Rady Sołeckiej i radni. Najważniejszym wydarzeniem roku 2005 była konsekracja kościoła. Uroczystość odbyła się 28.08.2005 r. o godz. 1100, a przewodniczył jej J. E. Ks. Bp. Ordynariusz Wiktor Skworc. Przy tej okazji Ks. Biskup skierował miedzy innymi takie słowa do Ks. Proboszcza i parafian. „…Pragnę jeszcze raz wyrazić moją wdzięczność Księdzu Proboszczowi za gorliwą pracę duszpasterską i administracyjną w parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Janowicach oraz za podjęcie trudu dokończenia budowy nowej świątyni. Piętnaście lat pełnego zaangażowania sił i zdolności, pracy i ofiary Księdza Proboszcza oraz wielu parafian zaowocowało pięknem Domu Bożego, którego konsekracji z radością dokonałem w dniu 28 września bieżącego roku…” 14 października tego roku odbył się jubileusz 140 –  lecia działalności Szkoły Podstawowej w Janowicach. Z tej okazji wydano kilka biuletynów i nakręcono film – Spacer po Janowicach oraz wywiad z zasłużoną nauczycielką Michaliną Regiec.

2006 r.

……………….

2007 r.

Wydarzeniem roku 2007 był wyjazd Ks. Proboszcza do USA. Wyjazd odbył się w dn. 14 XI – 29 XI 2007 r. na zaproszenie klubu polonijnego „Janowice” w Chicago. Dnia 17 XI miało miejsce spotkanie z Polonią z Janowic i Lubinki w czasie którego ksiądz proboszcz dziękował za wsparcie Polonii dla parafii w Janowicach. Polonia przekazała dar 3000 dolarów na potrzeby parafii.

2008 r.

Centralnym wydarzeniem roku 2008 była wizytacja kanoniczna w dn. 4-5 kwietnia 2008 r. Na wizytację przyjechał Ks. Dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie – Ks. dr Bolesław Klus. Ksiądz Dyrektor był zadowolony z wiadomości jakie zaprezentowały dzieci z Janowic i Lubinki podczas wizytacji. Ksiądz dr. Nita dokonał z kolei przeglądu ksiąg w kancelarii parafialnej oraz zapoznał się ze stanem finansowym parafii. Wizytacje te wypadły pomyślnie. Centralnym punktem wizytacji był przyjazd Ks. Bp dr Władysława Bobowskiego. Ksiądz Biskup przybył do parafii w sobotę o godz. 14 i najpierw udał się do chorych, odwiedził Marię Kot oraz Leszka Grzesika chorego na stwardnienie rozsiane. Następnie Ks. Bp spotkał  się z ministrantami, lektorami i ze scholą . O godzinie i 1700 rozpoczęła się Msza Św. na rozpoczęcie wizytacji, najpierw rozpoczęto modlitwy za Księdza Biskupa, potem Księdz Proboszcz przekazał sprawozdanie ze stanu religijno-moralnego parafii.  W czasie mszy Ksiądz Biskup udzielił sakramentu Bierzmowania młodzieży gimnazjalnej z Janowic i Lubinki. Na zakończenie wizytacji Ksiądz Biskup odprawił mszę Św. o godz. 1030. W czasie homilii zwrócił uwagę, że w parafii jest dużo par żyjących bez ślubu kościelnego. Słabe jest też czytelnictwo gościa niedzielnego i niska średnia przystępujących do komunii Świętej. Na koniec Ks. Bp udzielił specjalnego błogosławieństwa parafianom. Ostatnim etapem było spotkanie obiadowe z Radą Parafialną Caritas Parafialną i Akcją Katolicką. Po zakończeniu spotkania Ks. Bp odjechał do Tropia.

2009/2010 r.

Zostały zasadzone na starym cmentarzu tuje i żywotniki w ramach ogrodzenia cmentarza.  Dokonano też remontu kaplicy cmentarnej oraz oczyszczono i pomalowano dach kaplicy. Podobnie poddano remontowi kaplicę w Lubince. Założone zostały tam płyty mrozoodporne w miejsce zniszczonego lastriko. Wyasfaltowano drogę wiodącą do kaplicy. Kościół i plebania zostały oświetlone staraniem firmy Pana Antoniego Turka.